Aptekarze: transport szczepionki przez pacjenta jest bezpieczny
 
LJX/rynekaptek.pl 28-11-2011, 09:35
Farmaceuci nie dają za wygraną. W odpowiedzi na odmowę przez lekarzy wykonywania szczepień przy zastosowaniu szczepionek wydanych z aptek ogólnodostępnych, informują o zasadach termolabilności szczepionek powszechnie stosowanych w programach immunizacyjnych.


„W naszym odczuciu rozmowa w tym zakresie powinna być oparta jedynie na twardych faktach. W innym wypadku prowadzić będzie do eskalacji konfliktu (...) oraz do dezinformacji i paniki wśród pacjentów“ - informuje Marcin Bujewski, kierownik apteki Apteka Magisterska we Wrocławiu, który jednocześnie przygotował zestawienie dotyczące stabilności temperaturowej produktów z Zimnego Łańcucha Dystrybucyjnego.



To kolejna inicjatywa farmaceutów z tym zakresie. Wcześniej o problemie mówił farmaceuta Michał Byliniak, który był autorem pisma w tej sprawie do b. marszałka Sejmu, Grzegorza Schetyny.

„Medycyna weszła w erę EBM, dlatego właśnie realne i oparte na konkretnych liczbach analizy powinny być przyczynkiem do wprowadzania zmian, a nie intuicje i luźne spostrzeżenia jakiejkolwiek grupy zawodowej“ - pisał aptekarz.



Sprawa zaczęła się od powołania Komitetu Obrony Szczepionek przez Federację Porozumienie Zielonogórskie i propozycje zmian w Prawie Farmaceutycznym dotyczących szczepień. Chodzi także o umożliwienie szczepienia pacjentów produktami, które zakupi i przechowa przychodnia.



FPZ wysłała do kancelarii marszałka Sejmu pismo, w którym lekarze przekazali informacje dotyczące wadliwości szczepionek nabywanych przez pacjentów w aptekach. Chodziło o procedury przechowywania i transportu szczepionek. Ich zdaniem, zalecane szczepionki pacjenci muszą sami kupić w aptece i przynieść do lekarza w termotorbie lub przenośnej lodówce, a w domu przechowywać je w lodówce. Użycie źle przechowywanej szczepionki grozi poważnymi powikłaniami.



W sukurs aptekarzom przyszli wytwórcy szczepionek. W odpowiedzi na zapytania izb aptekarskich informują o zasadach ich termostabilości.


„Szczepionki vaxigrip należy przechowywać w temperaturze od 2 do 8 stop. C i nie wolno ich zamrażać. W takiej temperaturze szczepionki są bezpieczne i immunogenne do upływu daty ważności. Niemniej na podstawie badań termostabilności wykonanych w temperaturze pokojowej (do 25 stop. C) można stwierdzić, że podczas przechowywnia w takiej temperaturze ich skuteczność i bezpieczeństwo są zachowane przez kilka godzin. W odniesieniu do ww szczepionki, można ją stosować, gdy pozostawała w temperaturze nie przekraczającej 25 stop. C przez czas nie dłuższy niż 12 godzin“ - informuje Sanofi Pasteur.



Również producent szczepionki influvac informuje, że produkt „należy przechowywać w lodówce w temperaturze od 2 do 8 stopni C., nie można jej zamrażać, jednak krótkotrwały wzrost temperatury powyżej 8 stop. C (np. w trakcie transportu szczepionki z apteki do punktu szczepień) nie ma wpływu na stabilność szczepionki“. 



Firma Solvay Pharmaceuticals dysponuje opublikowanym badaniem (Stability of influenza sub-unit vaccine, does a couple of days outside the refrigerator matter? F. Coenen, J.T.B.M., Tolboom, H.W. Frijlink, Vaccine 24 (2006) 525-531), którego celem było określenie wpływu krótkotrwałego działania podwyższonej temperatury na jakość szczepionki podjedostkowej. Różne serie szczepionki były przechowywane w temparaturze 5 stop. C przez 78 tygodni, a następnie w temp. 25 stop. C przez czas do 13 tygodni. Stwierdzo, że nawet 2-tygodniowe przechowywanie szczepionki w temp. pokojowej nie wpłynęło niekorzystnie na jej stabilność.

  • Zobacz także
  • Polecamy
  • mgr_herpes 2011-12-01 09:09:20
    @Węgierska

    hahaha piękny nick. Zerwałem boki ku uciesze. Cóż martwimy się wszyscy. Jak będzie zobaczymy. Choć ja ostanio zajęty jestem czym innym i oczekiwanie na nie uchronne szczęśliwie udaje mi się z głowy wyprzeć. Co będzie jutro? Na dwoje babka wróżyła. tak czy inaczej damy radę.

    Pozdrawiam
  • węgierska OIA w Toruniu 2011-12-01 08:22:09
    No i szkoda będzie tej specjalistycznej apteki mgr_herpesa jak mu nadzór w styczniu przyłoży 50tys. za to, że uczciwie poinformował pacjentów i lekarzy o wysokim poziomie swoich usług. A Prawdziwy, w razie czego, spokojnie poradzi sobie bez obrotu z jednego dnia z jednej apteki. I pomyśleć to wszystko dzięki ukrytej opcji węgierskiej w NIA. A tak na marginesie, czy NIA opublikowała już w Naszym Dzienniku swoją opinię o rozporządzeniu w sprawe recept? Bo na swojej stronie internetowej nadal odsłaniają tablicę z 11.11. (a w przerwach pewnie wiersze piszą).
  • effentora 2011-12-01 01:15:04
    Prawdziwy Gościu - czy mylisz, że po 1 stycznia wszyscy kierownicy w twoich 15 aptekach podpiszą bez mrugnięcia umowy z NFZ? A co z Clopidogrelem po groszu?Jak utrzymasz obrót na odpowiednim poziomie przy sztywnych cenach urzędowych? Fundacja?
    A tak z ciekawości czy w ogóle jesteś farmaceutą?