Białogard: rodzice z dzieckiem wrócili do domu

PRAWO

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   25-09-2017, 09:36

Białogard: rodzice z dzieckiem wrócili do domu Adwokat podkreślił, że rodzice zaprzeczają relacjom lekarzy, że odmawiali wszelkich zabiegów medycznych wobec noworodka

Rodzice, którzy zabrali dziecko ze szpitala w Białogardzie, wrócili do swojego domu w Połczynie Zdroju - poinformował w piątek wieczorem (22 września) pełnomocnik rodziny mecenas Arkadiusz Tetela. Jak dodał, i niemowlę, i matka czują się dobrze.

- Rodzina wróciła do domu po długiej podróży. Są bardzo szczęśliwi, bo długo czekali na tę chwilę - powiedział w rozmowie z PAP mecenas Tetela. - Niemowlę jest w dobrym stanie zdrowia. Było przebadane przez lekarza przed wyjazdem, jak i na miejscu, w domu. Badania przeszła też mama dziecka. W domu odbyła się też wizyta położnej - dodał.

Sąd Rodzinny w Białogardzie nadal prowadzi postępowanie o częściowe ograniczenie praw rodzicielskich, o które wniósł szpital, w którym urodziła się dziewczynka. Jak zapowiedział mecenas, rodzice prawdopodobnie pojawią się na najbliższej rozprawie, zaplanowanej na 13 października.

- Rodzice chcą, aby sąd w końcu wysłuchał ich i usłyszał ich relację. Do tej pory matka dziecka w ogóle nie została wysłuchana przez sąd. Biorąc pod uwagę trudną sytuację, w jakiej znajdowali się rodzice, którzy mieli obawę, że kurator podejmie decyzje co do zabiegów medycznych, do których sami mieli wątpliwości, ukrywali się i nie mogli stawić się na wyznaczoną rozprawę. Dlatego wysłali do sądu list, w którym opisują swoją sytuację - zaznaczył Tetela.

Adwokat podkreślił, że rodzice zaprzeczają relacjom lekarzy, że odmawiali wszelkich zabiegów medycznych wobec noworodka. - Z tego, co wiem, rodzice zgodzili się na pobranie krwi z pięty dziecka. Dziecko miało zrobione badanie przesiewowe słuchu. Wykonano ponad standardowe badanie usg ciemiączka pod kątem tego, czy można zaobserwować krwawienia i czy konieczne jest podanie witaminy K - stwierdził pełnomocnik rodziny.

- Cała rodzina domaga się zadośćuczynienia od szpitala w Białogardzie. Uważa ona, że z uwagi na zbyt pochopne zachowanie lekarzy, czyli wystąpienie z wnioskiem o ograniczenie praw rodzicielskich w zaledwie dwie i pół godziny po narodzinach dziecka, w sytuacji, kiedy żadna z procedur, których odmówili, nie była procedurą mającą bezpośrednio ratować życie dziecka, było niewłaściwym postępowaniem. Pozbawiło to całą rodzinę tego radosnego momentu możliwości spotkania z dzieckiem, a zmusiło do ukrywania się, przeżywania stresu. Prowadzenia życia trochę jak uciekinierzy - powiedział Tetela.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH