Bibliotekarz zarabiał na handlu dopalaczami

PRAWO

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   27-07-2015, 11:45

Bibliotekarz zarabiał na handlu dopalaczami Handlarz dopalaczami przyznał się do procederu

29-letni Michał J., podejrzany o handel dopalaczami, został aresztowany, ale po wpłaceniu 50 tys. zł poręczenia może wyjść na wolność – zdecydował sąd w Lublinie. Prokuratura zaskarży to postanowienie.

Prokurator przedstawił Michałowi J. zarzut udziału w obrocie znaczną ilością środków odurzających - głównie tzw. dopalaczy. W jego mieszkaniu znaleziono 13,5 kg tych środków. Mężczyzna handlował nimi przez internet. Przedstawiono mu również zarzut udzielenia osobie dorosłej tabletek ekstazy.

Michał J. przyznał się do zarzucanych mu przestępstw. Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie 29-latka. Jednak Sąd Rejonowy w Lublinie zastosował wobec Michała J. tzw. areszt warunkowy na okres trzech miesięcy. Mężczyzna po wpłaceniu 50 tys. zł poręczenia majątkowego będzie mógł opuścić areszt. Termin wpłaty sąd określił na okres jednego miesiąca.

W jego mężczyzny policjanci znaleźli 456 gr marihuany, 238 tabletek ekstazy oraz 13,5 kg substancji o nazwach PV8 i 3CMC, należących do tzw. dopalaczy. Te substancje od 1 lipca 2105 r. zamieszczone są w załączniku do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, jako substancje, którymi obrót jest zabroniony.

Do wykrycia przestępstwa przyczynili się pracownicy jednej z firm kurierskich. Zauważyli oni, że jedna z niedoręczonych przesyłek jest uszkodzona i może zawierać substancje chemiczne, których doręczanie jest zakazane. Zapach wydobywający się z przesyłki sugerował, że mogą to być narkotyki. Pracownicy firmy powiadomili policję.

Okazało się, że ten sam nadawca nadał jeszcze 18 tego rodzaju przesyłek. Dane nadawcy były fikcyjne. Śledczy ustalili, że faktycznym nadawcą był Michał J.

29-latek handlował nimi przez internet. Z analiz komputera podejrzanego wynika, że wysłał ponad 700 tego typu przesyłek. W trakcie przeszukania mieszkania policjanci zabezpieczyli kilkadziesiąt kolejnych przesyłek a także naklejki i woreczki do przygotowania dopalaczy w celu sprzedaży oraz wagi elektroniczne.

Michał J. jest bezrobotny, ma wyższe wykształcenie, z zawodu jest bibliotekarzem. Dystrybucja środków nazywanych popularnie dopalaczami była źródłem jego dochodów. Wedle jego oświadczenia z tej działalności mógł osiągać dochód rzędu 4-5 tys. zł miesięczne.

Michał J. był już wcześniej karany za posiadanie narkotyków. Za wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających grozi mu kara do 12 lat więzienia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH