Błędnie wydany lek: co grozi i kiedy

PRAWO

Autor: WSA, ms/rynekaptek.pl   28-10-2014, 12:08

Błędnie wydany lek: co grozi i kiedy Wina aptekarza, ale kary nie ma (foto: sxc.hu)

Nie myli się tylko ten kto nic nie robi. Co grozi pracownikowi apteki, gdy pomyli się podczas wykonywania obowiązków służbowych, wydając pacjentowi lek?

Ta konkretna sprawa trafiła do sądu, a osoba, która lek stosowała, według błędnych wskazań farmaceutki  zażądała od apteki 20 tys. zł. W trakcie sprawy skarżąca umarła (była schorowana), ale zarzuty wobec apteki  podtrzymali jej  spadkobiercy.

W tej konkretnej sytuacji sąd nie miał wątpliwości, że pracownica apteki, wydając lek na podstawie recepty błędnie zapisała na opakowaniu medykamentu sposób jego dawkowania (zamiast pół – trzy tabletki dziennie). Sąd jednak nie orzekł jej winy. Dlaczego?

Sąd, ferując wyrok, nie miał wątpliwości, że na farmaceucie, bądź techniku farmaceutycznym spoczywa szczególny obowiązek zachowania należytej ostrożności przy wydawaniu leków, wynikający z art. 96 ust. 4 ustawy z 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (tekst jednolity: Dz.U. z 2008 r., Nr 45, poz. 271 z późn. zm.). Wynika z niego, iż w żadnym razie popełnienia błędu przy wydawaniu leku na podstawie recepty nie mogą usprawiedliwiać okoliczności związane z nieczytelnym, czy niejasnym wypełnieniem recepty.

W wypadku, gdy treść recepty wywołuje jakiekolwiek wątpliwości, osoba realizująca receptę powinna odmówić wydania leku bądź wstrzymać się z dokonaniem tej czynności do czasu wyjaśnienia występujących wątpliwości. Jeżeli pomimo istnienia wątpliwości co do treści recepty, osoba wydająca lek w aptece jednak ją realizuje, to niewątpliwie można przypisać jej winę nieumyślną w postaci rażącego niedbalstwa.

Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynikało, że po upływie kilku dni od rozpoczęcia przyjmowania leku przez pacjentkę, w dawkach wynikających z informacji uczynionej przez pracownicę apteki, stan zdrowia pacjentki uległ pogorszeniu. Doznała krwotoku z ust i nosa.

Decydujące znaczenie o winie i karze ma jednak istnienie związku przyczynowego pomiędzy rozstrojem zdrowia a bezprawnym i zawinionym zachowaniem pracownicy apteki.

Ustalenie istnienia związku przyczynowego pomiędzy przedawkowaniem leku a późniejszym rozstrojem zdrowia wymaga niewątpliwie wiadomości specjalnych z zakresu medycyny, a zatem wyłącznym dowodem w tym zakresie powinna być opinia biegłego. W toku procesu powódka nie zgłosiła jednak wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. W efekcie nie udowodniła winy farmaceutyki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH