Corhydron jak kukułcze jajo

PRAWO

Autor: SN, msx/rynekaptek.pl   07-10-2014, 08:18

Corhydron jak kukułcze jajo Niechciany corhydron

Nikt nie chce przeterminowanego leku, który długimi miesiącami stanowił dowód w sprawie. Sprawę umorzono, a dowód pozostał i to nadzwyczaj kłopotliwy: kilka ton corhydronu.


Źle przechowywany specyfik szybko przestał nadawać się do użycia, należało go zutylizować. Prokuratura uznała, że powinien to zrobić producent i wystosowała pismo do Jelfy, aby tę kłopotliwą partię leku odebrała.

Lek wycofano z 7 tys. aptek, gdyż raz pomylono go z silnym środkiem zwiotczającym mięśnie, co spowodowało śmierć pacjenta.  Po kilkunastu miesiącach prokuratura w Jeleniej Górze uznała, że corhydron nie jest już potrzebny jako dowód.

Firma postanowiła dochodzić swoich racji w sądzie argumentując, że właścicielami corhydronu są apteki i hurtownie i to właśnie one powinny odebrać specyfik.

Sąd okręgowy uznał, że Jelfa nie ma obowiązku odebrania leku z magazynu. Skargę kasacyjną od tego wyroku złożyła w imieniu prokuratora - Prokuratoria SP.

Po siedmiu latach sądowych potyczek okazało się, że sąd cywilny nie może nakazać, ani zakazać odebrania i utylizacji wycofanego z obrotu corhydronu - tak uznał 3 października 2014 r. Sąd Najwyższy. Nie ma żadnej podstawy prawnej, aby sąd cywilny ingerował w administracyjną procedurę wycofania wadliwego leku.

Kilka lat sporu nie rozstrzygnęło zatem ostatecznie o tym kto i w jakiej formie powinien lekiem się zająć.

Spór o corhydron będzie trwał nadal.

Wyrok w Wolters Kluwer Sygnatura akt V CSK 528/13

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH