Etyk: pseudo-medycy mają proste recepty

PRAWO

Autor: natemat.pl/ rynekaptek.pl   13-11-2015, 15:29

Etyk: pseudo-medycy mają proste recepty Pseudo-medycy mają komfort - uważa etyk

Żeby mówić o samodzielnym działaniu, trzeba być zdolnym do kierowania swoim postępowaniem. Osoby, które mają fałszywe przekonania o faktach wpojone przez ludzi promujących fałszywe, proste recepty na leczenie, mają w pewnym stopniu ograniczone możliwości wyboru - ocenia etyk.

- Nauka używa skomplikowanych modeli mających tłumaczyć rzeczywistość, konstruuje je w oparciu o matematyczne modelowanie zbiorów wyników badań. (...) Natomiast różni handlarze fałszywą nadzieją, „medycy alternatywni”, „uzdrowiciele” itd. mają proste recepty - odpowiada na pytanie, czym różni się medycyna od szarlatanerii, w portalu natemat.pl, Jakub Zawiła-Niedźwiecki, filozof i bioetyk, doktorant w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego.

Podaje przykłady: - Ten leczy wszystko witaminą C (ale tylko lewoskrętną i naturalną!), tamten uryną, ten każe sobie wsadzić w ranę cieciorkę, tamten uprawiać głodówki, pić soki i robić lewatywy z kawy...

- Pseudo-medycy mają komfort – nie muszą mierzyć się z różnymi wersjami mutacji genetycznej danego nowotworu, nie muszą znać nazw, charakterystyk i wzajemnych interakcji setek złożonych substancji chemicznych, nie muszą przeprowadzać rygorystycznych badań prowadzących do formalnej akceptacji ich metod terapeutycznych - dodaje filozof.

Przypomina, że miłośnicy „alternatywy” i „natury” często mówią o niezwykłej skuteczności swoich metod, a także o braku skutków ubocznych, a jednak mimo miliardów dolarów wpakowanych w specjalny dział amerykańskich National Institutes of Health zajmujący się medycyną alternatywną nie znaleziono do dziś nic istotnego, co by faktycznie działało.

Zwraca też uwagę, że autonomia jednostki jest oczywiście jednym z fundamentów współczesnej etyki klinicznej: - To czy ktoś chce czy nie chce się leczyć to jego sprawa. Jednak autonomię można wspomagać i osłabiać - uważa.

Dodaje: - Już w starożytności filozofowie moralności zauważyli, że żeby mówić o samodzielnym działaniu, trzeba być zdolnym do kierowania swoim postępowaniem. Osoby, które mają fałszywe przekonania o faktach wpojone przez ludzi promujących fałszywe, proste recepty na leczenie, mają w pewnym stopniu ograniczone możliwości wyboru.

Etyka kliniczna mówi o świadomej zgodzie i świadomej odmowie. Jednak czy jest w pełni świadoma odmowa osoby, która wierzy, że istnieje prosta alternatywa do wyniszczającego leczenia onkologicznego? Czy musimy się godzić na żerowanie na naiwności i strachu takiej osoby? To na pewno nie jest kwestia prosta, jeśli cenimy sobie wolność jednostek, ale jeśli budzą moją odrazę osoby wciskające staruszkom niepotrzebne garnki, to tym bardziej budzą ją osoby wciskające fałszywą medycynę.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH