Farmaceutka w reklamie: sprawę zbada rzecznik odpowiedzialności zawodowej

PRAWO

Autor: Onet.pl/rynekaptek.pl   12-10-2015, 10:17

Farmaceutka w reklamie: sprawę zbada rzecznik odpowiedzialności zawodowej Kontrowersyjną reklamą zajmie się rzecznik odpowiedzialności zawodowej. Fot. prscr

W sierpniu 2015 r. firma Aflofarm rozpoczęła nową kampanię reklamową suplementu diety w radiu i telewizji. Zamiast aktorki, postanowiono zatrudnić do niej prawdziwą farmaceutkę. Jej udział w reklamie budzi kontrowersje.

Lucyna Drabik w spocie mówi o doświadczeniu wyniesionym z pracy we własnej aptece, co może stanowić reklamę jej działalności i tym samym być niezgodnym z obowiązującym prawem farmaceutycznym. O sprawie pisaliśmy już kilka tygodni temu.

– Należy rozważyć, czy farmaceuta nie narusza KEA, wskazującego, że każde zachowanie aptekarza podważające zaufanie do zawodu jest naruszeniem godności tego zawodu. Takim naruszeniem jest w szczególności zachowanie wykraczające poza dobro nadrzędne, jakim jest dobro pacjenta – tłumaczy w rozmowie z Onet Biznes Eugeniusz Jarosik z NIA.

Dolnośląska Izba Aptekarska skierowała sprawę udziału farmaceutki w reklamie suplementu diety do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej DIA we Wrocławiu.

Kodeks Etyki Aptekarza RP mówi, że „aptekarz nie reklamuje siebie oraz swoich zasług. Nie uczestniczy w reklamie usług farmaceutycznych, jak i ich promocji niezgodnej z prawem lub dobrymi obyczajami”.

Przeciwnego zdania jest firma reklamująca produkt.

Łukasz Pawlikowski z Aflofarmu tłumaczy, że KEA nie należy do źródeł powszechnie obowiązującego prawa.

– Ponadto wskazujemy, że przedmiotem reklamy, w której wzięła udział mgr farmacji był suplement diety, a nie osoba farmaceuty.

To nie pierwsza kontrowersyjna reklama tej firmy i tego samego produktu.

– Przedsiębiorca zachwalał swoje suplementy, informując, że osoba, która je rekomenduje, posiada tytuł naukowy profesora i równocześnie jest ekspertem ds. kondycji serca czy dietetykiem. W rzeczywistości osoby te nie posiadały naukowych tytułów, a były aktorami – poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a za wprowadzenie w błąd nałożył na firmę karę w wysokości ponad 80 tys. zł.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH