FPZ: prezes NFZ namawia do denuncjacji

PRAWO

Autor: LJX/rynekaptek.pl   29-06-2012, 21:13

Nowy prezes NFZ, Agnieszka Pachciarz oznajmiła, że zawarto kompromis w sprawie umów na recepty, tymczasem Federacja Porozumienie Zielonogórskie, na weekend postarała się wprowadzić czytelników w kabaretowy nastrój.

W opinii FPZ, zamiana na stanowisku szefa odpowiada nieco powiedzeniu "Zamienił stryjek siekierkę na kijek".

"Pani prezes w piątek 29 czerwca 2012 o godzinie 09:16 wysłała do wszystkich szefów wojewódzkich oddziałów NFZ polecenie, by ze wszystkimi dyrektorami
jednostek, z którymi mają umowy o udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej w zakresach SOR, izba przyjęć, nocna i świąteczna pomoc lekarska - zawarli dodatkowe porozumienia zwiększające te kontrakty o dodatkowe świadczenia w postaci udzielania porad lekarskich" - informuje Jacek Krajewski, prezes FPZ.
 
Dodaje, iż "by zachęcić do zawierania takich porozumień, pani prezes określiła wysokość dodatkowych profitów, jakie czekają na lekarzy, którzy przyjmą pacjentów z nowymi receptami z brakiem refundacji i zapiszą im te same leki na starych drukach już z refundacją. Taką czynność wyceniła na 25 złotych, ale pod warunkiem przekazania nieprawidłowo wystawionej recepty, z która zgłosił się pacjent, do Oddziału NFZ, czytaj: za zakapowanie lekarzy protestujących w ten, zapowiedziany wcześniej sposób, przeciw karaniu za błędnie wystawiane recepty".
 
- Tym samym pani prezes proponuje, by podpisując takie porozumienia, lekarze wzięli na siebie odpowiedzialność decydowania o prawie do refundacji bez dostępu do dokumentacji pacjentów i ryzykowali, że zostaną ukarani za (ewentualnie), błędnie wystawiane recepty - informuje prezes Federacji.
 
- W swej gorliwości nowa pani prezes, która zażądała, by szefowie Oddziałów NFZ zameldowali jej o zawarciu takich porozumień do godziny 12:00, zapomniała, iż podległy jej Fundusz ma refundować leczenie, a nie denuncjowanie. Chyba, że rząd znajdzie na ten cel dodatkowy budżet?

- Czy wtedy znajda się w nim pieniądze dla aptekarzy? Bo dziś pani prezes zażądała także, by Oddziały NFZ  wystąpiły do podmiotów prowadzących apteki o codziennie przekazywanie informacji na temat ilości recept wystawionych w ramach akcji protestu i świadczeniodawców wystawiających takie recepty. Niestety te dodatkowe czynności mają być darmowe - pisze Jacek Krajewski.
 
"Nowa pani prezes chce dawać po 25 złotych za donos. Czemu nie 30? Ta kwota bardziej by pasowała. A tak swoją drogą, co na to historycy IPN?" - podsumowuje szef FPZ.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH