Grzegorz Kucharewicz: problemy aptek to efekt wieloletnich zaniedbań

PRAWO

Autor: LJ/rynekaptek.pl   08-10-2012, 12:48

Grzegorz Kucharewicz: problemy aptek to efekt wieloletnich zaniedbań

Farmaceuci informują, że obecnie jest jeden z najtrudniejszych okresów do prowadzenia apteki. Wiele z nich upada, kolejne są na skraju bankructwa. - Można się było tego spodziewać. To nie jest proces nagły - uważa prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, dr Grzegorz Kucharewicz.

Według danych firmy analitycznej IMS Health, od początku roku w Polsce zamknięto kilkaset aptek, część z nich zbankrutowała. Wielu ekspertów wskazuje jako przyczynę słabej kondycji aptek wejście w życie ustawy o refundacji leków, która wprowadziła m.in. zakaz reklamy aptek i ich działalności oraz sprzedaży leków refundowanych po promocyjnych cenach. Od 1 stycznia 2012 roku ceny leków refundowanych we wszystkich aptekach są stałe.

Jednocześnie liczba aptek utrzymuje się na mniej więcej zbliżonym poziomie 12,5 tys. aptek. W miejsce upadających powstają nowe: - W województwie podlaskim w ostatnim czasie zostało zamkniętych 17 aptek, 22 zostały otwarte - podaje przykład Grzegorz Kucharewicz, prezes NRA.

Jego zdaniem, obecny problem ekonomiczny aptek to efekt wieloletnich zaniedbań: - Od lat zabiegamy o zmiany w ustawie Prawo farmaceutyczne, które uregulują ten rynek.

Chodzi o wprowadzenie m.in. zasady "apteka dla aptekarza" (właścicielem apteki jest farmaceuta bądź spółka aptekarzy) oraz kryterium demografii i geografii, czyli regulacji dotyczących otwierania nowych aptek, w zależności od liczy mieszkańców na danym terenie oraz odległości między poszczególnymi aptekami.

- Zasady demografii i geografii obowiązują już w wielu państwach Europy, we Francji od 1941 roku. Na jedną aptekę powinno przypadać ok. 4,5-5 tys. mieszkańców - zauważa dr Kucharewicz.

Według niego, problemy aptek nie wynikają tylko z przepisów ustawy o refundacji leków. - Dzięki ustawie został załatwiony problem różnych cen leków refundowanych i handlu lekami za 1 grosz. Ale ustawa nie jest pozbawiona wielu błędów. Należy zmienić tabelę marż degresywnych i sposób liczenia marży. Obecnie mamy kuriozalny system liczenia marży od limitu, czyli od ceny leku, który jest podstawą w danej grupie limitowej. To ogranicza zarobki aptekarzy - ocenia szef samorządu aptekarskiego.
Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH