Handlarze dopalaczami „chorzy” i sąd nie może ich skazać

PRAWO

Autor: Gazeta Wyborcza/rynekaptek.pl   18-09-2015, 13:45

Handlarze dopalaczami „chorzy” i sąd nie może ich skazać Oskarżeni nie stawiają się od pół roku na rozprawy. Prokuratura uznaje to za kpiny.

Śledztwo w sprawie dwóch handlarzy dopalaczami oskarżonych o narażenie na śmierć lub utratę zdrowia wielu osób trwało ponad rok, a od pół roku Sąd Okręgowy w Elblągu nie może rozpocząć procesu, bo obydwaj są „ciężko chorzy”.

Proces handlarzy dopalaczami nie może wystartować od ponad pół roku. Sędzia jest zmuszony odraczać kolejne rozprawy, bo za każdym razem brakuje któregoś z oskarżonych, a muszą być w komplecie, żeby prokurator mógł odczytać akt oskarżenia. 

W kwietniu nie przyjechał do sądu Szymon I. Nie dostarczył usprawiedliwienia, więc sędzia wyznaczył posiedzenie w przedmiocie jego tymczasowego aresztowania. W maju nie pojawił się jednak Jakub G., a jego obrońca dostarczył zaświadczenie lekarskie wystawione przez ortopedę z Łodzi, z którego wynikało, że oskarżony złamał rękę i ma dwa tygodnie zwolnienia – informuje Gazeta Wyborcza.

Tym razem nie stawili się nawet obrońcy. Do sądu wpłynęło jedynie zaświadczenie od lekarza, że jeden z nich ma... wirusowe zakażenie jelitowe. Drugi z oskarżonych nie przedstawił żadnego usprawiedliwienia, dlatego na kolejnej rozprawie, która wyznaczona jest na 28 września ma zostać doprowadzony przymusowo.

- Zachowanie oskarżonych może wskazywać na to, że jawnie kpią sobie z wymiaru sprawiedliwości - komentuje prokurator Joanna Zadrożna.

Handlarzom dopalaczami grozi 8 lat więzienia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH