Izby aptekarskie idą na wojnę z GIF?

PRAWO

Autor: NRA/ms   11-09-2014, 12:22

Izby aptekarskie idą na wojnę z GIF?

W skardze Naczelnej Izby Aptekarskiej i okręgowych izb aptekarskich do ministra zdrowia jest mowa o permanentnym naruszaniu prawa farmaceutycznego i o bierności służb sprawujących nadzór nad obrotem produktami leczniczymi. O co chodzi? O niedozwoloną prawem koncentrację na rynku aptecznym.

W skardze - apelu podpisanym przez dr. Grzegorza Kucharewicza, prezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej czytamy m.in.: My, polscy aptekarze, nie możemy i nie chcemy być bierni wobec zaniechań organów Rzeczypospolitej odpowiedzialnych za przyszłość naszego aptekarstwa. Nie możemy też milczeć wobec permanentnego naruszania obowiązującego prawa farmaceutycznego i bierności służb sprawujących nadzór nad obrotem produktami leczniczymi.
Reprezentanci środowiska aptekarskiego twierdzą, że to za przyczyną Głównego Inspektora Farmaceutycznego doszło do niedozwolonego prawem przekroczenia liczby aptek w ramach jednego podmiotu (pozaprawna koncentracji na rynku aptecznym).

W opinii reprezentantów środowiska aptekarskiego, do łamania prawa doszło w majestacie...prawa, bo Główny Inspektor Farmaceutyczny:
- w sposób niewłaściwy kieruje Państwową Inspekcją Farmaceutyczną;
- nie sprawuje należytego nadzoru nad obrotem produktami leczniczymi;
- nie kontroluje w sposób właściwy działań podejmowanych przez podmioty prowadzące obrót detaliczny;
- zaniechał wydania odpowiednich zaleceń dla inspektorów farmaceutycznych;
- w sposób nieodpowiedni koordynuje i kontroluje wykonywanie zadań przez wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych.

Na co liczy samorząd aptekarski? Na działania ministra zdrowia, które najlepiej, żeby były pilne i stanowcze. Tylko w ten sposób Główny Inspektor Farmaceutyczny może będzie zmuszony do wykonywania zadań i przywrócenia stanu zgodnego z prawem, a stan taki jest określony w art. 99 ust. 3 ustawy - Prawo farmaceutyczne (przepisy antykoncentracyjne).
Aptekarzy bulwersuje fakt, iż Główny Inspektor Farmaceutyczny dopuszcza do sytuacji, w których liczba aptek ogólnodostępnych, prowadzonych przez jeden podmiot przekracza 1 proc. wszystkich aptek na terenie województwa.

- Jest to sprzeczne z prawem, a tolerowanie takiego stanu rzeczy oznacza pogwałcenie zasad uczciwej konkurencji i uderza w interesy pozostałych przedsiębiorców, którzy prowadzą apteki na danym terytorium - skarżą się farmaceuci.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH