Karty stałego klienta: punkty zamiast wiedzy...

PRAWO

Autor: Robert Gontarek/rynekaptek.pl   09-08-2011, 09:12

Karty stałego klienta: punkty zamiast wiedzy...

Programom lojalnościowym nie można odmówić skuteczności. Podobnie jak hipermarkety, również apteki coraz częściej przyciągają kupujących możliwością gromadzenia punktów, wymienianych potem na rabaty lub drobne upominki. Ale czy pacjenci nie powinni oczekiwać czegoś więcej?


- Jeszcze kilka lat temu do programów lojalnościowych środowisko farmaceutyczne odnosiło się bardzo negatywnie. Dziś karty stałego klienta są jednym z elementów tego, co możemy nazwać „butikiem aptecznym”, zamiast klasyczną apteką. - zauważa Stanisław Piechula, prezes Śląskiej Izby Aptekarskiej. Zwraca też uwagę na szerszy aspekt zagadnienia: dopuszczenie mechanizmów wolnorynkowych do aptek pociąga za sobą pewne negatywne skutki.

- Do GIF docierają skargi od pacjentów, którzy nie mogą kupić droższych lub rzadko stosowanych leków, ponieważ w większości aptek proponuje się im zakup w późniejszym terminie: po południu, na drugi dzień itd. Wszystko dlatego, że apteki są zbyt słabe finansowo, by utrzymywać na stanie tyle leków, ile jeszcze jakiś czas temu. Dlatego powoli stają się sklepami, które działając na ogólnych zasadach wolnego rynku odbierają sobie pacjentów.

Zarazem, jak przekonuje Piotr Kula z analityczno-doradczej firmy PharmaExpert, programy lojalnościowe sprawdzają się, ponieważ poprzez potencjalnie zwiększenie obrotów czynią apteki bardziej interesującymi partnerami handlowymi dla firm farmaceutycznych.  

Co zmieni ustawa?

- Rozwiązania tego typu aktualnie opierają się na zakupach leków OTC bądź lepszej ofercie dla leków na receptę np. dla pacjentów, którzy przekroczyli określony wiek. Po wprowadzeniu nowej ustawy refundacyjnej i noweli prawa farmaceutycznego kontynuowanie programów lojalnościowych dla produktów dostępnych bez recepty będzie dozwolone prawem i tego typu działalność może się nadal rozwijać. Pacjenci najczęściej kupują tzw. "koszyk", czyli zestaw produktów, które im są w danym momencie potrzebne. Niekoniecznie będą to więc wyłącznie leki refundowane, ale często także jednocześnie OTC, np. w infekcjach bakteryjnych do antybiotyku często pacjent dokupuje probiotyk lub lek przeciwbólowy – mówi Piotr Kula.  
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH