Kopacz: inne kraje UE mogą walczyć z dopalaczami tak jak Polska

PRAWO

Autor: PAP/rynekaptek.pl   15-07-2011, 09:29

Inne kraje UE mogą skorzystać z doświadczeń Polski w walce z dopalaczami tak, by wyprzedzać producentów tych szkodliwych substancji odurzających, a nie być pół kroku za nimi - powiedziała w Brukseli minister zdrowia Ewa Kopacz.

Spotkała się ona tego dnia z członkami komisji zdrowia Parlamentu Europejskiego, którym przedstawiła priorytety polskiej prezydencji. 

- Dzisiaj w Polsce, gdy weszła w życie ustawa, nie ma sklepów, które legalnie sprzedawałyby dopalacze. Jedni będą nazywać to prawo restrykcyjnym, a ja będą nazywać błogosławionym, bo uchroni od nieszczęścia niejedną rodzinę i życie niejednego dziecka - argumentowała Kopacz. Jej zdaniem dobrze by było, żeby wszyscy w UE skorzystali z polskich doświadczeń i zapisów w ustawie. 

Na podstawie uchwalonej pod koniec 2010 roku nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, w Polsce zakazana jest produkcja i sprzedaż substancji lub produktów, które mogą być używane jak środki odurzające. W przypadku uzasadnionego podejrzenia, że produkt stwarza zagrożenie dla życia lub zdrowia, inspektor sanitarny może zamknąć sklep lub hurtownię na okres do trzech miesięcy, w którym substancja będzie badana. 

Kopacz wskazała, że dzięki zapisowi o domniemaniu psychoaktywności substancji "będziemy mogli zamykać sklep, jeśli tylko podejmiemy takie podejrzenie". - Chodzi o to, żeby wyprzedzić tych, którzy produkują nowe substancje, a nie podążać pół kroku za nimi - podkreśliła. 

- Dopalacze są bardziej szkodliwe niż jakikolwiek inny środek psychoaktywny czy odurzający, dlatego że tak naprawdę nie znamy ich składu. Mieszanina tych środków wewnątrz jednego tzw. dopalacza powoduje, że w wielu przypadkach w oddziałach toksykologii leczymy tylko i wyłącznie objawowo - powiedziała minister. 

Kopacz poinformowała, że jeszcze w październiku 2010 roku na oddziałach toksykologii w Polsce było zarejestrowanych 268 przypadków zatrucia dopalaczami, a w czerwcu bieżącego roku już tylko sześć. - To świadczy o tym, że prawo wprowadzone w Polsce daje odpowiedni efekt, a chodzi o to, żeby młodzi ludzie nie mieli szerokiego dostępu do tych środków - podkreśliła. Dodała, że najmłodszy zatruty dopalaczami miał 9 lat. 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH