Lidia Gądek: na tym etapie to wszystko co można było zrobić, aby zablokować wywóz leków

PRAWO

Autor: serwisjurajski.pl, ms / rynekaptek.pl   21-04-2015, 07:45

Lidia Gądek: na tym etapie to wszystko co można było zrobić, aby zablokować wywóz leków Posłanka Lidia Gądek (foto: Fotolia/PTWP)

Posłanka Lidia Gądek w rozmowie z dziennikarzem Serwisu Jurajskiego zastanawia się, czy znajdą się tacy, którzy - mimo wszystkich zabezpieczeń wprowadzonych w ustawie Prawo Farmaceutyczne - podejmą się wywozu leków.

Posłanka Lidia Gądek jako sukces ocenia fakt, że pomimo różnego rodzajów nacisków, lobbingów, udało się nowelizację ustawy Prawo Farmaceutyczne „przeprocedować” i zaproponować Sejmowi jej przyjęcie.

W ocenie posłanki, najistotniejsza zmiana ustawy Prawo Farmaceutyczne polega na tym, że eksport farmaceutyków z listy refundowanych będzie możliwy dopiero po zabezpieczeniu potrzeb krajowych pacjentów. - Wprowadziliśmy regulacje ustawowe, które obligują podmioty gospodarcze zajmujące się obrotem leków, aby zgłaszały zamiar wywozu konkretnych leków za granicę do Głównego Inspektora Nadzoru Farmaceutycznego – tłumaczy Lidia Gądek.

Rozmówczyni Serwisu Jurajskiego wyjaśnia, że zgodnie z zapisami noweli, inspektor wyraża tzw. milczącą zgodę, czyli ma czas na ewentualne zablokowanie transakcji w sytuacji, kiedy danego specyfiku brakuje w aptekach. Jeśli natomiast ktoś wywiezie lek bez wcześniejszego zgłoszenia zapłaci wysoką, dotkliwą karę oraz dodatkowo narazi się na zamknięcie działalności.

Lidia Gądek mówi: w ustawie Prawo Farmaceutyczne wprowadzamy dodatkowy mechanizm zabezpieczający. Jeśli apteki, zarówno te małe, jak i sieciówki, zgłoszą do Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego problem z zaopatrzeniem konkretnego leku, lub grupy specyfików, to będzie on miał obowiązek natychmiastowego zablokowania wywozu tych medykamentów do momentu zabezpieczenia dostaw na wojewódzki rynek.

W ocenie posłanki, ten zapis wnosi wiele dla aptekarzy, pacjentów oraz dla lekarzy.

- Oto przykład z mojej lekarskiej praktyki. Wypisuję choremu z głębokim zapaleniem żył określoną ilość ampułek heparyny frakcjonowanej. Zostaję zaalarmowana, że żadna z okolicznych aptek nie jest w stanie zrealizować recepty. Zamawiają kilkadziesiąt sztuk, otrzymują zaledwie kilka – wyjaśnia Lidia Gądek.

Posłanka twierdzi, że o ile ustawa nie postawi stuprocentowej, szczelnej zapory przeciwko nielegalnym praktykom, to zapewne je w znaczącym stopniu ukróci. - Na obecnym etapie trudno o lepsze rozwiązania. Zabezpieczyliśmy wypływ z Polski ważnych leków refundowanych na trzech poziomach. Są to m.in. sygnały od aptek, które powinny zgłaszać braki do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Farmaceutycznego. Dodatkowo wprowadziliśmy system kar dla obchodzących zapisy. Dolegliwości wydają się być na tyle duże, że ryzyko nie będzie się opłacać. A czy znajdą się tacy, którzy mimo wszystkich zabezpieczeń podejmą się wywozu leków – odpowiedzieć niepodobna – dodaje posłanka. 

Więcej: serwisjurajski.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH