Zdaniem radnej Sławomiry Musiał nie ma żadnych powodów, aby różnicować system dyżurów w Miastku i w Bytowie i po długiej i burzliwej dyskusji radni nie przegłosowali uchwały o dyżurach w wersji zaproponowanej przez zarząd powiatu, czyli w formie dyżurów telefonicznych.
Jednocześnie radni zobowiązali starostę do przygotowania projektu nowej uchwały, która zobowiązuje miasteckie apteki do 24-godzinnych dyżurów na miejscu, a nie pod telefonem.
Jak zapewnia starosta bytowski Jacek Żmuda-Trzebiatowski, stosowny projekt uchwały zostanie przygotowany, mimo że on sam się z nim nie zgadza. W jego opinii przegłosowanie takiej uchwały będzie tworzeniem martwego prawa, bo farmaceuci i tak się do jej treści nie zastosują, a stracić mogą tylko pacjenci.
Aptekarze mają nadzieję, że dzięki inicjatywie Związku Powiatów Polskich uda się zmienić ustawę Prawo farmaceutyczne. Przypomnijmy, że zdaniem ZPP zadania publiczne, dotyczące zapewnienia dostępności do aptek w porze nocnej, w niedzielę, święta i inne dni wolne od pracy powinny być przekazane do wykonywania przez samorząd aptekarski.
Do tej pory, zgodnie z Prawem farmaceutycznym, rozkład godzin pracy aptek ogólnodostępnych na danym terenie określa, w drodze uchwały, rada powiatu, po zasięgnięciu opinii wójtów (burmistrzów, prezydentów miast) gmin z terenu powiatu i samorządu aptekarskiego. Jednocześnie ustawodawca nie przewiduje żadnej sankcji wobec adresatów uchwały rady za nieprzestrzeganie jej postanowień.











