Nie można zamknąć apteki, bo złodziej nie ma z czego żyć?

PRAWO

Autor: TOK FM/ rynekaptek.pl   17-08-2015, 10:10

Nie można zamknąć apteki, bo złodziej nie ma z czego żyć? Wywożący leki wykorzystują niedoskonałości prawa

Przyłapani na nielegalnym handlu lekami mają nowy sposób na ominięcie odpowiedzialności. Właściciel apteki podnosi, że placówka to jego jedyne źródło dochodu, a jej zamknięcie spowoduje brak środków do życia.

Aptekarze uczestniczący w nielegalnym łańcuchu dystrybucji i przyłapani na tym procederze, powinni stracić zezwolenie na prowadzenie apteki. Taką decyzję wydaje GIF. Aptekarz się odwołuje, ale Główny Inspektorat Farmaceutyczny podtrzymuje decyzję i odbiera zezwolenie na prowadzenie działalności, co oczywiście oznacza zamknięcie "biznesu". Jego właściciel może się jeszcze odwołać do sądu administracyjnego.

Aptekarze, jak się okazuje, chętnie z tego rozwiązania korzystają. Do WSA w Warszawie trafiają dwa pisma. Pierwsze to skarga na decyzję GIF, a drugie to wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji inspektoratu, co w praktyce jest prośbą o nie zamykanie apteki. Argumentacja jest w zasadzie identyczna we wszystkich tego typu sprawach. Właściciel apteki podnosi, że to jego jedyne źródło dochodu, że zamknięcie spowoduje straty, których nie da się potem naprawić - informuje radio TOK FM.

- To może zabrzmi kuriozalnie, ale aptekarz, który wywozi latami leki na bardzo duże sumy, to są często miliony złotych, twierdzi że traci źródło utrzymania i że jego rodzina byłaby zagrożona ubóstwem. Warszawski WSA w większości tego typu spraw wstrzymuje więc wykonanie decyzji. To sprawia, że nasza praca idzie na marne. Tym bardziej decyzje sądu są dla nas niezrozumiałe - mówi Paweł Trzciński, rzecznik GIF.

- Sądy administracyjne rozpatrując takie sprawy nie badają czy decyzja o odebraniu zezwolenia była słuszna. Sąd może sprawdzić czy rzeczywiście istnieje niebezpieczeństwo, że strat wywołanych zamknięciem apteki nie da się naprawić i czy było to jedyne źródło dochodu osoby prowadzącej taką działalność. Jest ochrona tymczasowa. To znaczy, że apteka może działać do momentu, aż sąd sprawdzi czy GIF miał podstawy do jej zamykania i wyda wyrok - mówi rzecznik WSA w Warszawie Joanna Kube.

Takie sytuacje są możliwe w efekcie znowelizowanych przepisów ustawy Pf, zwanej antywywozową. Wcześniej, by zamknąć aptekę, wystarczył wyrok GIF pierwszej instancji. Teraz wyrok musi być prawomocny.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH