Niektórzy śledczy są nieprzygotowani do prowadzenia spraw dot. farmacji

PRAWO

Autor: DGP/rynekaptek.pl   22-12-2016, 12:09

Niektórzy śledczy są nieprzygotowani do prowadzenia spraw dot. farmacji Lubuski WIF ocenia sprawę wywozu leków

Dokonywane w ostatnich latach zmiany w prawie farmaceutycznym rodzą podejrzenie, że komuś bardzo zależało na tym, by wywóz leków był praktycznie bezkarny - powiedział w wywiadzie dla DGP Adam Chojnacki, lubuski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny.

Zdaniem GIF oraz Ministerstwa Zdrowia, w proceder nielegalnego wywozu leków z Polski zamieszani są byli i obecni prokuratorzy, a także lekarze i farmaceuci.

Jak mówi Adam Chojnacki, lubuski WIF, nie można mieć zarzutów o udział w mafii lekowej do całej prokuratury, jednak niektórzy śledczy są zwyczajnie nieprzygotowani do prowadzenia spraw z dziedziny farmacji.

Tłumaczy, że nie radzą sobie też z kodeksem postępowania administracyjnego. Co więcej, w szeregach policji nie ma farmaceutów, co skutkuje tym, że w przypadku jakiejkolwiek sprawy o wywóz leków, WIF musi im najpierw tłumaczyć, czym jest lek refundowany.

- Brak wiedzy okazuje się jednak nie być przeszkodą w momencie, kiedy przestępcy powiązani z mafią lekową notorycznie wytaczają nam postępowania o rzekome przekroczenie uprawnień, czyli przestępstwo urzędnicze.

Dodaje, że w przekonaniu prokuratorów wielkim sukcesem jest złapanie urzędnika państwowego, który rzekomo przekroczył granice prawa: - Złapanie wywożącego leki nie robi zaś na nikim wrażenia, nie da się przecież tego rozdmuchać i nie dostaje się za to premii.

Adam Chojnacki tłumaczy, że doprowadza to do sytuacji, w której jest oskarżony o przestępstwo urzędnicze za to, że „śmiał kontrolować aptekę, kiedy ten podmiot uważał, iż takiego prawa mieć nie powinienem”.

- Wielokrotnie słyszałem o sytuacji, kiedy właściciel apteki, w której wykryto nieprawidłowości, wzywał policję, która miała podważyć uprawnienia inspektora do prowadzenia kontroli – powiedział Chojnacki.

Wskazał, że dokonywane w ostatnich latach zmiany poczynione w prawie farmaceutycznym rodzą podejrzenie, że komuś bardzo zależało na tym, by wywóz leków był praktycznie bezkarny.

- Dziwi mnie, dlaczego prokuratorzy nie zajmują się lekarzami, którzy wystawiają zapotrzebowanie na abstrakcyjne ilości leków. Bo jak lekarz zamawia lek o wartości 1 miliona złotych do swojego małego gabineciku, to chyba coś jest na rzeczy – stwierdza.

Zwraca uwagę, że cały nielegalny obrót przeniósł się do Niepublicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej.

- Wystarczyłoby, żeby w przepisach zapisano, iż NZOZ-y nie mogą posiadać takiego samego NIP-u jak hurtownie. To wystarczyłoby, żeby znacząco utrudnić proceder wywozu leków. Bo w tym momencie NZOZ musiałby mieć obrót i sprzedawać leki do hurtowni, co jest już wprost karane w przepisach - ocenia.

Więcej: http://zdrowie.dziennik.pl/

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH