Nocne dyżury aptek: przegląd opinii

PRAWO

Autor: Robert Gontarek/rynekaptek.pl   26-07-2011, 06:33

Nocne dyżury aptek: przegląd opinii

Po buncie farmaceutów w pomorskim Miastku konflikt rozwiązano ustanawiając dyżury telefoniczne. Czy w skali całego kraju można mówić o poważnym problemie?

Zgodnie z wymogami prawa farmaceutycznego, w kwestii nocnych dyżurów apteka musi dostosować się do przepisów lokalnych. Farmaceuci argumentują, że nie zawsze jest to uzasadnione rzeczywistym zapotrzebowaniem na taką działalność, bowiem często w nocy apteki muszą prowadzić sprzedaż, którą równie dobrze można realizować za dnia.

- Poza nielicznymi wyjątkami, gdy udało się w naszym regionie uzgodnić z samorządami dostępność farmaceuty na telefon, wygląda to dość standardowo: aptekarz w godz. od 20.00 do 8.00 sprzedaje kubeczki na mocz, strzykawki, igły, a tylko czasem trafi się jakaś recepta – mówi Wacław Korzeniowski, prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Białymstoku. 

Dyżury w porze nocnej
Jak twierdzi dr Marek Jędrzejczak, wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej, dyżur taki jak w Miastku ma sens tylko wówczas, gdy w danej miejscowości działa np. jednostka pogotowia ratunkowego lub całodobowa poradnia. - W miejscowościach liczących 1-2 tys. mieszkańców, a nie posiadających takiego zaplecza, starostwa obligują apteki do dyżurów, co w praktyce nie ma sensu, bo z zasady chodzi przecież o obsługę pacjentów, którym potrzebna jest nagła pomoc medyczna, czyli takich, którzy w pierwszej kolejności trafiają do lekarza, a dopiero potem do apteki – przekonuje.

Według Wacława Korzeniowskiego, sama konieczność pełnienia dyżurów nie podlega dyskusji, natomiast ich forma jest wypracowywana pomiędzy samorządami terytorialnymi i aptekarskimi. - Trzeba  pamiętać, że nigdzie w ustawie nie pada określenie „dyżury nocne”, a mowa jedynie o zapewnieniu dostępu do leków w porze nocnej i świątecznej - wyjaśnia prezes OIAB.

Często izby starają się doprowadzać do spotkań przedstawicieli administracji z farmaceutami, podczas których dochodzi do wspólnego ustalania harmonogramu dyżurów. - Wtedy też widać większe poczucie odpowiedzialności za sytuację i aptekom łatwiej się podporządkować – zauważa mgr Bożena Śliwa, prezes Kieleckiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH