apteka | 
NRA: od poniedziałku rusza protest aptekarzy
PAP/rynekaptek.pl 14-01-2012, 16:26
W ramach protestu od poniedziałku (16 stycznia) apteki nie będą czynne od godz. 13 do 14 - poinformował w sobotę (14 stycznia) prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Grzegorz Kucharewicz. Zaznaczył, że leki mogą być wówczas wydawane tylko w nagłych przypadkach.

Przedstawiciele NRA precyzowali, że "nagłe przypadki" dotyczą m.in. ciężkich chorób przewlekłych, gdy brak przyjęcia leku może mieć poważne konsekwencje, np. w nadciśnieniu tętniczym.

NRA ponowiła wezwanie do farmaceutów, by realizowali wyłącznie recepty prawidłowo wypisane. Aptekarze mają nie wydawać leków w przypadku recept z pieczątką: "Refundacja do decyzji NFZ", którą stawiają protestujący lekarze.

Rada domaga się m.in. usunięcia z ustawy refundacyjnej zapisów przewidujących karanie aptekarzy za realizację recept zawierających błędy.

Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Grzegorz Kucharewicz podkreślił także w sobotę, że farmaceuci czują się pokrzywdzeni decyzją rządu, by pozostawić w ustawie refundacyjnej przepisy przewidujące ich karanie za realizację niewłaściwie wypełnionych recept. Przypomniał jednocześnie, że rząd usunął z ustawy refundacyjnej zapisy dotyczący kar dla lekarzy.

- Widocznie protest lepiej wpływa na decyzję polityków - ocenił prezes NRA. Dodał, że aptekarze współpracowali z Ministerstwem Zdrowia i powstrzymywali się od protestu, gdyż liczyli na to, że "będą traktowani poważnie".

- Okazało się, że nie miało to znaczenia - podsumował Grzegorz Kucharewicz.

Przypomnijmy, że według rekomendacji NRA z 12 stycznia, aptekarze mają realizować wyłącznie recepty wypisane zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Zdrowia. Oznacza to, że w przypadku, gdy lekarz postawi na recepcie pieczątkę: "Refundacja do decyzji NFZ" lub nie określi poziomu odpłatności pacjenta za lek, chory może mieć problemy z wykupieniem specyfiku z przysługującą mu zniżką.

W piątek (13 stycznia) posłowie przychylili się do postulatu lekarzy i znowelizowali ustawę refundacyjną, usuwając z niej zapisy przewidujące kary finansowe za niewłaściwe wypisywanie recept. Nie zrobili tego jednak w przypadku aptekarzy - kary za wydawanie pacjentom leków z błędnie wypisanej recepty zostały utrzymane. NRA sprzeciwia się tym przepisom argumentując, że jest to nierówne traktowanie farmaceutów i lekarzy.

Sejm uwzględnił jednak część postulatów NRA. Według uchwalonej noweli ustawy refundacyjnej, farmaceuci, którzy do dnia wejścia w życie noweli zrealizują niewłaściwie wypisane recepty, nie będą ponosili za to odpowiedzialności. Zgodnie z nowelą, aptekarze zyskali też możliwość odwoływania się od decyzji kontrolerów Narodowego Funduszu Zdrowia do dyrektorów oddziałów wojewódzkich NFZ, a jeśli zażalenie nie zostanie uwzględnione, aptekarz będzie mógł odwołać się do prezesa NFZ. Wniesienie zażalenia lub odwołania będzie wstrzymywało wykonanie zaleceń pokontrolnych.

  • Zobacz także
  • Polecamy
  • mgr_herpes 2012-01-17 00:12:07
    haha oczywiscie,ze pracuje przy stole. dlaczego mialbym tego nie robic? jestem przeciez farmaceuta, nie tylko przedsiebiarca!

    Faktem jest, ze skutecznosc aptekarskiego nie bedzie raczej tak duzo jak oczekujemy. ale po latach biernosci dobrze, ze cokolwiek sie dzieje.

    Nie bylo mnie, bo mnie sie nie chce paluchow strzepic na jalowe dyskusje. Poza tym mam inne rzeczy na glowie. chocby biznes, ktory mocna sie rozwija.

    No stac mnie, stac. A co dla mnie mile zaskakujace pacjenci odnosza sie do zjawiska z wyjatkowym zrozumieniem. No chyba, ze u lekarzy mowia to, co u nas mowili o lekarzach pare dni temu lol
  • Ktos 2012-01-16 23:38:50
    Po oklaski za pięć leków na jednej recepcie proponuję zgłosić się do pacjentów którzy z wyrazem rezygnacji gonią od apteki do apteki w poszukiwaniu tej która będzie miała cały zestaw przepisany na jednej recepcie przez lekarza. Czasem dopiero w dwudziestej uda im się sztuka wykupienia wszystkiego od razu za jednym razem. A najczęściej po kolejnej odwiedzonej poddają się i albo z części leków rezygnują albo decydują się wrócić po leki kiedy apteka sprowadzi brakujące pozycje z recepty. Bo niestety przy obecnej ilości preparatów dopuszczonych do obrotu to nawet hurtownie nie mogą sobie pozwolić na posiadanie na stanie wszystkiego, a co dopiero apteki. Pomijając już kwestie że powierzchnia apteki musiałaby mieć nie sto a kilkaset metrów aby pomieścić takie zapasy magazynowe.
  • Prawdziwy gość 2012-01-16 23:36:28
    tak, Cie stac ze chyba sam na oknie zasuwasz, skoro tak dlugo Ciebie tutaj nie bylo. leje na protest - poszedl bez echa, a wiec nie wypalil