O działaniu flurosemidu w sprawie o otrucie Anny Walentynowicz

PRAWO

Autor: ED/rynekaptek.pl   22-04-2016, 15:01

O działaniu flurosemidu w sprawie o otrucie Anny Walentynowicz Biegli podtrzymali swoją opinię o leku. Fot. prscr

Łyżka stołowa furosemidu dodana do napoju czy potrawy maskującej smak leku mogłaby być niebezpieczna dla zdrowia - tak wynikało z opinii biegłych, którzy zeznawali w czwartek, 21 kwietnia, w Sądzie Okręgowym w Radomiu. Była to kolejna odsłona w procesie, w którym trzej SB-ecy są oskarżeni o próbę otrucia Anny Walentynowicz.


Agnieszka Siwńska- Ziółkowska i Paweł Krajewski, biegli, który w 2007 roku podczas śledztwa wydali opinię na temat skutków zażycia leku furosemid, podtrzymali swoją opinię - podaje radomskie Echo Dnia.

Według aktu oskarżenia właśnie ten lek miał być skrycie podany za pośrednictwem tajnego współpracownika o pseudonimie "Karol" działaczce NSZZ Solidarność Annie Walentynowicz podczas jej wizyty w październiku 1981 roku w Radomiu.

Zdaniem biegłych furosemid jest lekiem wydawanym w postaci ampułek lub tabletek na receptę, powodującym zwiększone wydalanie moczu. Podkreślali, że to bezpieczny medykament i w swojej praktyce nie spotkali się, by spowodował on zagrożenie dla życia.

Jednocześnie jednak przyznawali, że podanie od razu kilku dawek w łącznej ilości od 160 do 200 miligramów może powodować objawy zatrucia. Następstwem nadmiernego wydalania moczu może być odwodnienie i takie skutki jak spadek ciśnienia krwi, zaburzenia rytmu serca, zapaści. Określili także, że niebezpieczną dawką byłaby łyżka stołowa leku.

- Kawa czy zupa o wyrazistym smaku zamaskowałaby smak furosemidu - mówili. 

Termin kolejnej rozprawy sąd wyznaczył na 23 maja.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH