OZZL o umowach z NFZ dotyczących wystawiania recept refundowanych

PRAWO

Autor: OZZL/rynekaptek.pl   13-03-2012, 12:01

Zarząd Krajowy OZZL przekazał prezesowi NFZ, Jackowi Paszkiewiczowi swoje stanowisko w sprawie projektu umowy upoważniającej lekarzy do wystawiania recept refundowanych, jaki przedstawił NFZ.

W piśmie skierowanym do prezesa Paszkiewicza związkowcy wskazują jedynie na te zapisy projektu umowy, które są najważniejsze lub budzą największy sprzeciw. Czytamy w nim, że „Do takich zapisów należy niewątpliwie treść §9 umowy, któremu nadano tytuł: Zwrot nienależnej refundacji i kary umowne.

W paragrafie tym znalazły się postanowienia o zobowiązaniu przez NFZ „osoby uprawnionej” do: „zwrotu kwoty stanowiącej równowartość kwoty nienależnej refundacji wraz z odsetkami w przypadku wypisania recepty nieuzasadnionej udokumentowanymi względami medycznymi, niezgodnej z uprawnieniami świadczenioborcy lub niezgodnie ze wskazaniami zawartymi w obwieszczeniach, o których mowa w art. 37 ustawy refundacyjnej.”

Zarząd OZZL twierdzi, że cytowany przepis jest powtórzeniem „słowo w słowo” przepisu art. 48 ust.8 ustawy refundacyjnej, który został niedawno uchylony przez Sejm. „Skoro zatem jeden z przepisów tego artykułu został celowo uchylony przez ustawodawcę, należy to odczytywać jako zakaz stosowania przez NFZ takich sankcji wobec „osób uprawnionych” – dowodzą związkowcy.

Art. 48 ust. 3 ustawy refundacyjnej przewiduje, co prawda, możliwość umieszczenia w tych umowach kar umownych, ale nie mogą to być kary stanowiące kwotę „nienależnej refundacji”. Dlatego w ocenie OZZL, nawet jeżeli ktokolwiek podpisałby umowę z zapisem o „zwrocie nienależnej refundacji” - zapis ten, z mocy ustawy, nie będzie obowiązywał.

Sprzeciw budzą również inne kary umowne, proponowane w omawianym projekcie umowy. Dotyczy to zarówno nadmiernej wysokości kar, jak i nieprecyzyjnego określenia przesłanek do ich nałożenia, co pozostawia w tym względzie zupełną dowolność Funduszowi.

W ocenie OZZL sama instytucja "umów upoważniających do wystawiania recept na leki refundowane" jest nienaturalnym, biurokratycznym komplikowaniem sprawy i próbą przerzucenia na lekarzy zadań i odpowiedzialności, które powinny spoczywać na NFZ.

Związkowcy twierdzą, że uprawnienia lekarza do wypisywania leków wynikają z faktu bycia lekarzem, a to, czy pacjent, któremu wypisano lek ma prawo do refundacji, wynika ze stosunku prawnego łączącego NFZ z ubezpieczonym. Przy takim rozwiązaniu lekarze odpowiadają za wypisywanie recept, ale jest to wyłącznie odpowiedzialność polegająca na ocenie czy lekarz wypisał właściwy lek.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH