Pielęgniarki o wypisywaniu recept: o nas, bez nas

PRAWO

Autor: Iwona Bączek/rynekaptek.pl   16-02-2015, 10:22

Pielęgniarki o wypisywaniu recept: o nas, bez nas

- Oceniamy, że sposób, w jaki zostały wprowadzone dodatkowe uprawnienia dla pielęgniarek, można porównać do wylania dziecka z kąpielą - mówi Rynkowi Zdrowia Grażyna Rogala-Pawelczyk, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Idea jest słuszna i mogła skutecznie służyć jako zachęta przyciągająca młodych ludzi do wchodzenia do zawodu. Ale stało się inaczej - dodaje.

Ustawa o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej z 22 lipca 2014 r. mówi, że w ramach samodzielnego wykonywania świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych pielęgniarka i położna posiadające dyplom ukończenia studiów drugiego stopnia na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo oraz pielęgniarka i położna posiadające tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub położnictwa mają prawo samodzielnie (jeżeli ukończyły specjalistyczny kurs w tym zakresie) ordynować m.in. leki zawierające określone substancje czynne, z wyłączeniem leków zawierających substancje bardzo silnie działające oraz środki odurzające i substancje psychotropowe.

Mają one także prawo wystawiać recepty na leki, z wyłączeniem leków zawierających substancje bardzo silnie działające, środki odurzające i substancje psychotropowe, oraz środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego niezbędne do kontynuacji leczenia, jeżeli ukończyły kurs specjalistyczny w tym zakresie.

W czerwcu 2014 r. Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych zajęła stanowisko wobec projektu powyższej ustawy, w którym "wyraża stanowczy sprzeciw wobec kolejnego przejawu lekceważenia przez konstytucyjne organy władzy państwowej samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych".

Zaznacza w nim, że "jest to kolejny akt prawny dotyczący nas, który sporządzony został bez jakiegokolwiek współdziałania z samorządem zawodowym". Podkreśla, że "wypracowane przez Ministerstwo Zdrowia przepisy i rozwiązania uważa za wysoce szkodliwe". "Prezentowane przez samorząd zawodowy pielęgniarek i położnych argumenty w tym zakresie pozostały bez odpowiedzi ze strony Ministerstwa Zdrowia" - dodaje NRPiP.

Dodaje, że środowisko pielęgniarskie nie jest przeciwne ordynowaniu leków ani zlecaniu badań.

- Sądziłyśmy jednak, że najpierw przygotujemy wykazy preparatów, substancji, ustalimy zasady, wskażemy, które pielęgniarki i położne mogłyby przejąć wykonywanie tych zadań, ustalimy, od którego roku wprowadzamy nowe reguły. Tymczasem projekt został przygotowany z dnia na dzień, na kolanie, bez wskazania dodatkowych źródeł finansowania nowych obowiązków, bez podjęcia działań, które zapobiegałyby wyjazdom pielęgniarek z kraju i dalszemu zmniejszaniu się ich liczby - mówi prezes NRPiP.

Więcej: http://www.rynekzdrowia.pl/

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH