Pleszew: dłuższa praca aptek? Za stosowną gratyfikację

PRAWO

Autor: LJ/ rynekaptek.pl   19-01-2016, 08:51

Pleszew: dłuższa praca aptek? Za stosowną gratyfikację Aptekarze z Pleszewa nie dają za wygraną - chcą gratyfikacji za dłuższe dyżury

Pomiędzy nami, a Radą Powiatu nie ma żadnych zasad zależności lub podległości. Jeśli apteka zechce skrócić lub wydłużyć godziny swej pracy, zrobi to samodzielnie, nie zważając na uchwałę Rady, czym ośmieszy ją i martwe prawo - piszą pleszewscy farmaceuci, sprzeciwiając się wydłużeniu dyżurów aptek do północy.

Jak wcześniej informowaliśmy, rada powiatu przyjęła harmonogram pracy aptek na 2016 rok, wydłużając w nim dyżury do północy. W 2015 roku obowiązywały dyżury do 22.00. Samorządowcy powiatowi nie uwzględnili uwag ani właścicieli aptek, ani stanowiska Kaliskiej Izby Aptekarskiej, która negatywnie zaopiniowała projekt uchwały.

Napisali też skargę do wojewody wielkopolskiego, uznając narzucanie aptekom niczym nieuzasadnionych godzin pracy, za przejaw lekceważenia zasad dobrej legislacji i praworządności. Zapowiadają podjęcie kroków prawnych.

Przygotowali także list otwarty, w którym przedstawiają swoje argumenty, wysuwane wobec władz samorządowych. Ich zdaniem, sednem sporu jest "dążenie kilku radnych Komisji Zdrowia do przymusowego narzucenia aptekom niezależnym od nikogo, w tym od Rady Powiatu, pracy w ponadstandardowych godzinach i dniach".

"W odróżnieniu od radnych, farmaceuci wiedzą czym jest zapotrzebowanie na ich pracę po godzinach normalnej czynności aptek. Każdy rozumie, że gdyby zapotrzebowanie było, apteki pracowałyby dłużej" - piszą pleszewscy farmaceuci.

Dodają: - W odróżnieniu od pracowników ochrony zdrowia, a także innych służb państwowych, apteki na swą działalność od nikogo nie otrzymują żadnych funduszy. W związku z tym, prowadzenie apteki w godzinach śladowego ruchu na dyżurze, na dłuższą metę byłoby działaniem prowadzącym do bankructwa, a pacjenci zostaliby pozbawieni dostępu do leków, także w ciągu dnia.

Przypominają, że bezprawny i oprotestowany przez Kaliską Okręgową Izbę Aptekarską wrześniowy pilotaż (wydłużone do północy godziny pracy dwóch aptek) wykazał niezbicie, że nie było realnego zapotrzebowania na późnowieczorną, a tym bardziej nocną pracę pleszewskich aptek. Sprzedawane wtedy kubki na mocz i testy ciążowe nie pokryją wysokich kosztów prowadzenia aptek.

- Zasady logiki i przyzwoitości wraz z propozycją wydłużenia godzin pracy nakazywałyby zaproponować farmaceutom stosowną gratyfikację. To nie nastąpiło. Oczekiwanie, że ktokolwiek może kogokolwiek zmusić do darmowej pracy ponad siły jest przejawem myślenia oderwanego od rzeczywistości - informują aptekarze podpisani pod listem.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH