Pleszew: dyżury były, są i będą niedochodowe

PRAWO

Autor: LJ/ rynekaptek.pl   21-12-2015, 11:28

Pleszew: dyżury były, są i będą niedochodowe Aptekarze skarżą się na harmonogram pracy. Nie chcą dyżurować do północy

Aptekarze z Pleszewa piszą do wojewody wielkopolskiego. Skarżą się, że nazywanie przez radę powiatu kompromisem próby narzucenia aptekom niczym nieuzasadnionych godzin pracy, jest lekceważeniem zasad dobrej legislacji i praworządności. Zapowiadają podjęcie kroków prawnych.

Przypomnijmy, rada powiatu przyjęła harmonogram pracy aptek na 2016 rok, wydłużając w nim dyżury do północy. W 2015 roku obowiązywały dyżury do 22.00. Samorządowcy powiatowi nie uwzględnili uwag ani właścicieli aptek, ani stanowiska Kaliskiej Izby Aptekarskiej, która negatywnie zaopiniowała projekt uchwały.

"Kluczem do ustalenia godzin rozkładu godzin czynności aptek zapewniającego dostępność do ich świadczeń w porze nocne, niedziele i święta oraz dni wolne od pracy, jest jego dostosowanie do potrzeb ludności. Dostosowanie do potrzeb ludności oznacza uwzględnienie realnego zapotrzebowania na świadczone przez apteki usługi i ta przesłanka realności powinna decydować o harmonogramie pracy aptek" - napisała w opinii kaliska OIA.

Zdaniem Izby, projektodawcy uchwały nie mają rozpoznania co do możliwości kadrowych aptek do pełnienia dyżurów. Dotyczy to zwłaszcza podmiotów, w których zatrudniony jest jeden do dwóch magistrów farmacji. Dyżury tych aptek nie są możliwe, ponieważ prowadziłoby to do przekroczenia norm czasu pracy przez farmaceutów.

Jak zauważa Izba w swojej opinii, w uzasadnieniu projektu uchwały nie wskazano przyczyn wydłużenia czasu pracy aptek – mieszkańcy powiatu bezpośrednio tym zainteresowani nie występowali z takimi postulatami.

Izba przypomina, że potrzeb wydłużenia dyżurów nie uzasadniał wynik pilotażu, prowadzonego w dwóch aptekach. Po godzinie 22.00 z usług apteki skorzystało trzech mieszkańców powiatu, którzy nie przyszli po leki ratujące życie, ale kupili produkty OTC, do nabycia na stacji benzynowej. Ponadto pilotaż stanowił naruszenie przyjętej przez powiat uchwały.

Jeśli mowa o ratowaniu życia, to w pierwszej kolejności, w stanach nagłych i pilnych poszkodowani korzystają z pomocy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, gdzie otrzymują zapas leków wystarczających do czasu otwarcia apteki. Pacjent nie udaje się w takiej sytuacji do apteki, gdzie nie otrzyma leków ratujących życie bez recepty.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH