Pomorze: nocne dyżury aptek są nieopłacalne

PRAWO

Autor: Nasze Miasto/rynekaptek.pl   28-01-2011, 09:18

Nie tylko apteki, które weszły w konflikt z lęborskim starostwem narzekają, że nocne dyżury są nieopłacalne. Podobnego zdania są właściciele innych aptek.

Problem ujrzał światło dzienne, kiedy apteka Sit Saluti w Lęborku zaprzestała dyżurów. Przynajmniej dwie inne apteki prowadziły rozmowy w tej sprawie już od roku. Jak przyznają, bezskuteczne.

- W Lęborku farmaceuci przez lata regularnie prowadzili dyżury nocne. Przed końcem ubiegłego roku zbuntowała się spółka z Gorzowa Wielkopolskiego, która prowadzi apteki Strywald. Prawda jest taka, że ten problem dotyczy całego kraju i to, jak zostanie rozwiązany zależy jak farmaceuci porozumieją się z miejscowym starostwem - mówi Michał Pietrzykowski, prezes Gdańskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.

W województwie pomorskim konflikt w tej sprawie trwa m.in. w powiecie bytowskim. W niektórych miejscowościach zawarto kompromis – tam apteki otwarte są do godz. 24.

O niechęci aptekarzy do nocnych i świątecznych dyżurów decyduje przede wszystkim problem ekonomiczny. Zmuszanie do dyżurów naraża ich na straty.

- Utrzymanie etatu farmaceuty w związku z dyżurami nocnymi i świątecznymi w skali roku kosztuje ok. 20 tys. zł, z czego przychód apteki to niewielka część tej sumy - mówi Jacek Kwiatkowski z apteki Sit Saluti.

Więcej:
http://lebork.naszemiasto.pl/artykul/751744,dyzury-sa-nierentowne,id,t.html

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH