Producenci suplementów zacierają ręce nad kulawym prawem

PRAWO

Autor: Tomasz Dąbrowski/rynekaptek.pl   07-06-2011, 06:24

Producenci suplementów zacierają ręce nad kulawym prawem

Suplementy diety to tykająca bomba z opóźnionym zapłonem. Polacy kupują je na potęgę, często utożsamiając z lekami, czemu sprzyja nieuczciwa reklama.

Nabijają miliardowe zyski ich producentom nieświadomi, że oprócz pieniędzy mogą też stracić zdrowie. Państwo jest bezsilne – w wielu kwestiach związanych z suplementami panuje prawna pustka.

W polskich aptekach znajdziemy nie tylko syntetyczne i roślinne produkty lecznicze, wyroby medyczne, produkty biobójcze czy kosmetyki ale i suplementy diety. – Oprócz typowych są też i takie, które trudno określić inaczej jak podrabiające produkty lecznicze. Chodzi o identyczny sposób prezentowania opakowania, ulotki informacyjnej, etykiety czy w końcu nazwy handlowej – wylicza dr Leszek Borkowski, były szef URPL.

Zgodnie z obowiązującym w naszym kraju prawem produktem leczniczym jest każda substancja lub mieszanina substancji, której przypisuje się właściwości zapobiegania lub leczenia chorób występujących u ludzi lub zwierząt. Tymczasem pod pojęciem „suplementy diety” należy rozumieć środki, których celem jest… uzupełnienie normalnej diety. I tylko tyle.

Niemniej umiejętnie sączona, nieuczciwa reklama, jaką powszechnie posługują się wprowadzający suplementy na rynek, stwarza iluzję jakoby środki te posiadały właściwości lecznicze. O skali tego niepokojącego zjawiska może świadczyć fakt, że to nie żaden amerykański gigant farmaceutyczny, lecz Aflofarm należący do braci Furmanów spod Łodzi i wprowadzający ostatnio na rynek po kilka suplementów rocznie, jest największym reklamodawcą z sektora farmaceutycznego. Jego wielomilionowe zlecenia to łakomy kąsek dla profesjonalnych domów mediowych.

Reklama zaciera różnice
Nic więc dziwnego, że amoralna - bo wprowadzająca w błąd - reklama jest dawkowana społeczeństwu wręcz z aptekarską dokładnością. W rezultacie przytłaczająca większość Polaków nie zdaje sobie sprawy z istotnych różnic pomiędzy lekami (nawet OTC czyli sprzedawanymi bez recepty), a suplementami.

Konia z rzędem temu kto nie będąc związany z branżą farmaceutyczną wie, że np. Rutinoscorbin (lek produkowany przez GSK) i Rutinacea (suplement sprzedawany przez Aflofarm) mają identyczny skład chemiczny.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH