Promocja suplementów w mediach jest często kłamliwa, a wręcz kryminogenna

PRAWO

Autor: Wojciech Kuta/ rynekaptek.pl   30-11-2015, 09:27

Promocja suplementów w mediach jest często kłamliwa, a wręcz kryminogenna Akcja przeciwko suplementom: nie leczą, a to właśnie sugerują ich reklamy

Dwanaście instytucji rozpoczęło akcję mającą przekonać rodaków, że suplementy diety nie leczą i nie zapobiegają chorobom. Celem jest zwrócenie uwagi na reklamy, które nie zawsze rzetelnie i wyczerpująco informują o właściwościach tych produktów.

Akcja to ciąg dalszy działań podjętych w październiku br. przez UOKiK oraz GIS, w ramach których wysłano listy do 315 producentów i dystrybutorów suplementów diety.

- Wartość rynku suplementów diety w Polsce jest szacowana na ok. 3 miliardy zł. To kwota odpowiadająca mniej więcej jednej trzeciej wydatków NFZ przeznaczanych na refundację leków - mówił dr Wojciech Matusewicz, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji podczas konferencji "Kardiologia Prewencyjna 2015" (Kraków, 20-21 listopada).

- Badania wykazują, że 38% Polaków nie słucha lekarzy i bardziej ufa reklamom w mediach niż specjalistom, w tym reklamom zachwalającym m.in. działanie suplementów diety - powiedział.

Zwraca zarazem uwagę, że dużym zagrożeniem dla zdrowia są te reklamy suplementów diety, które mówią o ich rzekomych właściwościach leczniczych.

- Media znakomicie na tych reklamach zarabiają - podkreśla szef AOTMiT. - Brałem kiedyś udział w realizacji programu o suplementach diety, który miał być wyemitowany przez jedną z komercyjnych stacji telewizyjnych. To był bardzo dobry, rzetelny materiał. Niestety, ten program ostatecznie nie ukazał się na antenie, gdyż właściciele stacji obawiali się, że dostawcy suplementów wycofają reklamy... - opowiada Wojciech Matusewicz.

Zaznaczył, że aż 90 proc. polskiego społeczeństwa traktuje suplementy jak leki, tymczasem ich nadmierne stosowanie jest - zdaniem Matusewicza - jedną z najbardziej szkodliwych metod tzw. samoleczenia pacjentów.

Suplementy diety w Unii Europejskiej nie są traktowane jak leki. W Polsce te środki dopuszcza do obrotu Główny Inspektor Sanitarny (a nie Główny Inspektor Farmaceutyczny lub Urząd Rejestracji Leków).

- Korzyści lecznicze płynące ze stosowania suplementów diety są znikome, o ile nie żadne. Natomiast ich promocja w mediach jest bardzo profesjonalna od strony artystycznej i PR-owskiej, ale często nie tylko kłamliwa, a czasem wręcz kryminogenna - uważa dr Matusewicz.

Wskazuje ponadto, że na rynku pojawiają się także fałszowane suplementy diety. - To już dziś lepszy biznes niż narkotyki - dodaje prezes AOTMiT.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH