Przekręt niedoskonały: recepta dla kardynała

PRAWO

Autor: gazetawroclawska.pl/ rynkaptek.pl   25-06-2015, 11:06

Przekręt niedoskonały: recepta dla kardynała Przekręt "na kardynała"

Przez trzy lata nieuczciwa lekarka i niedoszły kleryk wypisywali dla kardynała Henryka Gulbinowicza recepty na leki przeciwbólowe. Zrealizowali w ten sposób recepty na 1400 opakowań leków.

W marcu br. wrocławski Sąd Okręgowy skazał w tej sprawie lekarkę. Ta złożyła niedawno apelację od wyroku.

Kobieta przepisywała silne leki przeciwbólowe m.in. tramal i poltram, dla kardynała Gulbinowicza. Z dokumentów wynikało, że kardynał jest chory na nowotwór. Jak ustalono w śledztwie, gdyby kardynał zażywał leki w dawkach z tych recept, groziłaby mu śmierć. Proceder od lipca 2008 do kwietnia 2011. Wykupiono 1400 opakowań leków.

Zdaniem lekarki, została oszukana przez Piotra M. To były kleryk, który podawał się za księdza Grzegorza, osobistego sekretarza kardynała Gulbinowicza. Ale pan Piotr twierdzi, że to pani doktor wymyśliła całą intrygę: nieistniejącego sekretarza kardynała, któremu dawała recepty. Na każdej stawiała trzy wykrzykniki. To znak dla farmaceuty, że ta dawka jest prawdziwa. Choć bardzo duża.

W wersji Piotra M., spotkał lekarkę przypadkiem. Gdy już był poza seminarium. Powiedział, że jest bezrobotnym i nie zostanie księdzem. Wtedy ona zaprosiła go do domu i zaproponowała układ z receptami. Wypisywała je na nazwisko Grzegorza P. - rzekomo sekretarza kardynała. Albo na samego księdza kardynała. Poinstruowała Piotra by do do recept wpisywał numer PESEL swojej babci. Bo nie znali numeru kardynała.

W wersji lekarki Piotr przyszedł do niej jako ksiądz sekretarz. Miał dokumenty od onkologa zalecające stałe zażywanie silnych leków przeciwbólowych. A ona tylko leki te przepisywała. Do pani doktor czasem dzwonili aptekarze, bo dawki z recept były bardzo duże. Uspokajała ich i mówiła, że tak ma być.

W kwietniu 2010 NFZ kontrolował przychodnię, w której pracowała lekarka i wykrył nieprawidłowości związane z wypisywaniem recept m.in. dla kardynała Gulbinowicza. Sprawą zajął się też nadzór farmaceutyczny. 

Niedoszły kleryk dobrowolnie poddał się karze. Został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat.

Więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH