Rzeszów: leki znieczulające bez nadzoru

PRAWO

Autor: gazeta.pl/rynekaptek.pl   15-07-2011, 10:37

Leki, które powinny znajdować się pod szczególnym nadzorem, przechowywane były w kasetce zamykanej na klucz, ale klucza nie wyjmowano z zamka, więc każdy miał do nich dostęp - ustaliła prokuratura, sprawdzając procedury wydawania leków w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie.


Sprawa niewłaściwego nadzoru nad farmaceutykami wyszła na jaw przy okazji śledztwa przeciwko ratownikowi medycznemu (zatrudnionemu niegdyś w tym szpitalu), który zabił żonę podając jej śmiertelną dawkę ketaminy używanej głównie do znieczulania dzieci.

Z ustaleń śledczych wynika, że spotykając się z pracownikami oddziału intensywnej terapii i anestezjologii, ratownik opowiadał, że potrzebuje leku do uśpienia psa. Nie wiadomo jeszcze, kto dał mu ten specyfik - relacjonuje przebieg prokuratorskiego śledztwa Gazeta Wyborcza.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH