Sąd uderza w internetowych oszustów

PRAWO

Autor: msx/rynekaptek.pl   19-12-2014, 14:07

Sąd uderza w internetowych oszustów Wyrok w sprawie internetowego obrotu lekami

Przedstawiciele branży farmaceutycznej twierdzą, że walka z pozaprawnie działającymi dystrybutorami leków w internecie, to walka z wiatrakami. Są nad hydrą pojedyncze zwycięstwa. Niełatwe.

Skazanie dystrybutora, który w internecie oferuje leki niewiadomego pochodzenia nie jest proste, a to nie tylko dlatego, że trudno ich złapać i przedstawić twarde dowody przestępstwa. Sędziom nie przychodzi w odsieczą Prawo farmaceutyczne oraz Prawo własności przemysłowej, które nie udzielają jednoznacznej odpowiedzi, jak należy rozumieć pojęcie „wprowadzania do obrotu”.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu, rozpatrujący sprawę pięciu osób, które oferowały w internecie leki niewiadomego pochodzenia, miał kilka problemów prawnych. Oskarżeni bronili się, że nie wprowadzali do obrotu leków gdyż z art. 305 ust. 1 ustawy z 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej  (Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508) wynika, że „wprowadzeniem do obrotu jest przekazanie przez producenta lub importera po raz pierwszy do obrotu towarów oznaczonych podrobionym znakiem towarowym”. O ile nawet uznać, że leki były fałszywe, czego sąd nie udowodnił, to oskarżeni nie byli ani producentami, ani importerami oferowanych w internecie  specyfików. Nie można zatem mówić o tym, że wprowadzali je do obrotu, a przecież taki proceder jest penalizowany.

Korzystny dla nieuprawnionych handlarzy lekami w internecie okazał się  także jeden z wyroków Sądu Najwyższego, który uznał, że należy przyjąć, iż sprawcą czynu zabronionego (w zespół znamion którego wchodzi „wprowadzenie do obrotu”) może być tylko osoba, która niejako pierwotnie wprowadza towar do obrotu, gdyż w tym pojęciu nie mieszczą się kolejne transakcje. W związku z tym nie jest karalny sam obrót takim towarem, a w konsekwencji nie ponoszą odpowiedzialności karnej z tak skonstruowanego przepisu kolejni zbywcy takiego towaru.

Handlarze, prawdopodobnie podrobioną viagrą, bronili się także i tak, że żaden z klientów nie wniósł oskarżenia na nieprawidłowe działanie specyfików.

Sąd Okręgowy w Poznaniu, bez bliższego wyjaśnienia tej kwestii, jak i bez dokładnej oceny wyroku Sądu Najwyższego - przyjął, że na gruncie zmodyfikowanego przepisu art. 124 Prawa farmaceutycznego, jak i na podstawie również znowelizowanego art. 305 ustawy Prawo własności przemysłowej „wprowadzaniem do obrotu jest każda czynność polegająca na puszczeniu w obieg omawianych środków lub artykułów przez sprzedaż detaliczną lub hurtową, przekazanie nieodpłatne, przechowywanie, przewóz i inne czynności związane z dostarczaniem ich odbiorcy”.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH