Szpital domagał się zadouśćuczynienia za zutylizowany Corhydron

PRAWO

Autor: LJ/ rynekaptek.pl   03-06-2016, 08:01

Szpital domagał się zadouśćuczynienia za zutylizowany Corhydron

W tym roku zapadł wyrok w sprawie, która jest pokłosiem wydarzeń rozgrywających się dekadę temu. Inowrocławski szpital domagał się od skarbu państwa zwrotu kosztów zutylizowanych fiolek Corhydronu. Z jakim efektem?

Jesienią 2006 roku wybuchła tzw. afera corhydronowa. W niektórych fiolkach leku Corhydron, produkowanego przez Jelfę, zamiast hydrokortyzonu znalazł się chlorsuccillin, środek zwiotczający mięśnie i stosowany podczas operacji.

W związku z nieprawidłowościami, 9 listopada 2006 roku Główny Inspektor Farmaceutyczny wstrzymał w obrocie na terenie kraju Corhydron 25 mg, 100 mg i 250 mg z uwagi na trwające postępowanie wyjaśniające. Rozpoczęło się wycofywanie wskazanych przez GIF produktów m.in. z aptek, hurtowni oraz placówek lecznictwa zamkniętego.

Tak też stało się w inowrocławskim Szpitalu Wielospecjalistycznym. Policjanci zabezpieczyli dostępne w szpitalu fiolki Corhydronu i dostarczyli je do prokuratury.

W styczniu 2007 roku okazało się, że nieprawidłowości dotyczą jednej serii leku 250 mg. Pozostałe nie były już objęte decyzją GIF. Inspekcja wskazała jednocześnie, że zabezpieczone wcześniej przez organy ścigania fiolki z Corhydronem 25 mg i 100 mg nie mogą być ponowienie przedmiotem obrotu oraz nie mogą być stosowane w lecznictwie.

W tej sytuacji sąd okręgowy zarządził w 2011 roku zniszczenie dowodów rzeczowych w postaci fiolek leku pochodzących m.in. ze szpitala w Inowrocławiu.

Placówka uznała to działanie za bezprawne i skierowała sprawę do sądu. Nie kwestionowała faktu zatrzymania leku przez prokuraturę. Podniosła natomiast, że prokuratura miała wybór pomiędzy odebraniem przedmiotowych leków od szpitala oraz pozostawienia ich pod dozorem placówki.

"Z uwagi na właściwości przedmiotu zabezpieczenia leku, specyficzne wymogi jego przechowywania oraz niemożliwość spełnienie tych wymogów przez prokuraturę jako organu prowadzącego postępowanie karne zasadne było pozostawienie przedmiotowych leków pod dozorem szpitala. Bo tylko szpital, jako placówka lecznicza, dawał rękojmię prawidłowego wykonania dozoru" - argumentował szpital, domagając się zwrotu od skarbu państwa 4531 tys. zł z odsetkami, czyli wartości zutylizowanych fiolek z lekiem.

Zadaniem sądu było rozstrzygnięcie czy można przypisać odpowiedzialność za szkodę w postaci zniszczenia tego leku pozwanemu skarbowi państwa?

Zarówno sąd I instancji, jak i sąd apelacyjny uznały, że nie ma podstaw do takiego działania. Z opinii Głównego Inspektora Farmaceutycznego wynikało, iż produkt stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów, a zabezpieczony lek nie może być zwrócony do dalszego obrotu i powinien zostać unieszkodliwiony. 

Sąd apelacyjny wskazał ponadto, że nie można uznać za bezprawne postępowania, które polegało na fizycznym zebraniu leków ze szpitala, skoro przepis kodeksu postępowania karnego przewidywał taki sposób zatrzymania. 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH