Technicy farmaceutyczni chcą krótszego stażu

PRAWO

Autor: Piotr Przeniosło/rynekaptek.pl   25-11-2010, 13:37

Technicy farmaceutyczni chcą krótszego stażu

Po raz kolejny przedstawiciele techników farmaceutycznych mają poważne zastrzeżenia dotyczące zasad podnoszenia kwalifikacji przez tę grupę zawodową. Chodzi o dwuletni staż, jaki musi odbyć każdy technik. Ich zdaniem dwa lata to zbyt długo.

O problemach z podnoszeniem własnych kwalifikacji i wiedzy techników informowaliśmy wielokrotnie. W opinii Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych RP głównymi barierami, z jakimi muszą mierzyć się przedstawiciele tego zawodu są m.in. kolidacje godzin pracy z zajęciami na studiach niestacjonarnych. Dotyczy to osób chcących uzyskać tytuł licencjata czy magistra. Wówczas studiując tzw. zaocznie często trzeba wybierać między zajęciami na uczelni czy pracą.

Kolejnym aspektem w procesie edukacji, tyle że osób, które uzyskały dopiero tytuł technika jest dwuletni okres stażu w aptece. W dużych miastach coraz trudniej go dostać. Właściciele aptek się cieszą. Mają na 2 lata pracownika, który co dziennie pracuje po 7 godzin i do tego, nie raz w co drugą sobotę.

Praca za półdarmo
Na stażu pracownik powinien się uczyć. Jednak, jak twierdzą przedstawiciele tego środowiska, po kilku miesiącach przyuczenia nie jeden z takich „uczniów" staje się normalnym pracownikiem.

- To jest jawna niesprawiedliwość. Stażyści otrzymują dużo niższą pensję niż pełnoprawny pracownik, a ich praca nie różni się od pracy kolegów, którzy już mają za sobą ukończony staż - przyznaje w rozmowie z naszym portalem Dominik Żyro, prezes Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych RP.

Dominik Żyro dodaje, że to kolejny problem społeczny, który może zniechęcać do tego zawodu: - Wynagrodzenia dla stażystów są bardzo niskie. Nie dziwie się, jeśli z tego powodu niektórzy po prostu rezygnują jeszcze zanim zaczną uczęszczać do szkoły. Każdy patrzy na własną rodzinę, a przecież bez pieniędzy nie da się normalnie funkcjonować.

Niskie pensje z winy aptekarzy?
Dominik Żyro przypomina, że próby zmiany przepisów trwają już od dobrych kilku lat. Jak widać efektów brak. To prowadzi jego zdaniem do patologicznych sytuacji. Właściciele aptek ustają bowiem sami wysokość wynagrodzenia.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH