Wkrótce ruszy proces Tadeusza Bąbelka

PRAWO

Autor: Głos Wielkopolski/ rynekaptek.pl   12-10-2015, 11:32

Wkrótce ruszy proces Tadeusza Bąbelka Sąd oceni działania b. szefa wielkopolskiej OIa, który przyjął łapówkę

W środę, 14 października, przed poznańskim sądem ma ruszyć proces Tadeusza Bąbelka, b. szefa wielkopolskiej izby aptekarskiej. Ponieważ Bąbelek chce dobrowolnie poddać się karze, proces ma być "błyskawiczny" - zapowiada Głos Wielkopolski.

B. prezes wielkopolskiej OIA uchodził za pogromcę nieuczciwych przedsiębiorców, którzy sprzedawali leki za granicę. Publicznie sprzeciwiał się tzw. odwróconemu łańcuchowi dystrybucji. Doprowadził do zamknięcia niektórych aptek.

Jednak w styczniu 2015 roku został zatrzymany przez policję pod zarzutem korupcji, w trakcie przyjmowania pierwszej raty łapówki. Wtedy jeszcze przekonywał, że to zemsta i misterna prowokacja, której padł ofiarą.

Wśród zgromadzonych przez policję materiałów jest m.in. film dokumentujący moment przyjęcia łapówki oraz rozmowa, z której wynika, że oskarżony farmaceuta oczekiwał na kolejną część pieniędzy.

Jak informuje Głos Wielkopolski, po zapoznaniu się z dowodami, w kwietniu br. obrońcy Bąbelka negocjowali z prokuraturą jego przyznanie się do winy i wysokość kary, której ma się poddać. Obecnie nie komentują sprawy i nie potwierdzają czy ich klient przyznał się do winy.

Według gazety, przedsiębiorca Andrzej M., który miał problemy z przestrzeganiem prawa farmaceutycznego, w efekcie czego jego apteki zostały zamknięte, już wcześniej spotykał się z Tadeuszem Bąbelkiem.

"Obaj spotkali się już latem 2014 roku i dyskutowali, co zrobić, by Andrzej M. mógł wrócić na rynek, a jego pracownicy wrócić do pracy. Podczas tamtego spotkania przeszli na „ty”. Z rozmowy wynikało też, że Andrzej M. wpadł w tarapaty rzekomo dlatego, bo nadepnął na odcisk innemu aptekarzowi. Ten aptekarz ponoć słał na niego doniesienia do prokuratury, skarbówki, policji. Taki scenariusz Andrzejowi M. przedstawiał dr Bąbelek. W tamtym spotkaniu uczestniczył także ich wspólny znajomy - Michał K. Kilka miesięcy później doszło do rozmów o łapówce. W sprawę zaangażował się pośrednik, czyli wspomniany Michał K., który dobrze znał Bąbelka i Andrzeja M." - opisuje GW.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH