Zamiast z mafią, walczą z urzędnikami?

PRAWO

Autor: TOK FM/ rynekaptek.pl   16-12-2016, 12:07

Zamiast z mafią, walczą z urzędnikami? Oba urzędy, gdzie przeprowadzono przeszukania - i warszawski, i bydgoski - złożyły zażalenie do sądu

Prokurator - zamiast wspierać WIF w walce z mafią lekową - zaczęła zbierać informacje o szefowej kujawsko-pomorskiego WIF. Do wojewody zwróciła się z prośbą o informacje na temat miejsca zamieszkania, urzędu skarbowego, numeru kont bankowych - informuje TOK FM.

Historia zaczęła się w jednej z włocławskich aptek. Ta - zdaniem inspektorów - od jakiegoś czasu odsprzedawała leki do hurtowni, a te później trafiały za granicę. Wojewódzki inspektor farmaceutyczny w Bydgoszczy wszczął więc postępowanie administracyjne, które miało doprowadzić do odebrania aptece zezwolenia na sprzedaż leków oraz zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa.

Prokurator S. z Prokuratury Rejonowej we Włocławku nie dopatrzyła się znamion czynu zabronionego i umorzyła sprawę. WIF odwołał się od decyzji do sądu. Ten kazał zbadać okoliczności zdarzenia, a przede wszystkim przesłuchać świadków, bo prokurator umorzyła postępowanie, nie wiedząc, co w tym temacie ma do powiedzenia na przykład kierownik apteki - informuje TOK FM.

Jednocześnie pełnomocnik apteki, adwokat mecenas N., złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w Wojewódzkim Inspektoracie Farmaceutycznym - przekroczenie uprawnień. Zaś prokurator S. podjęła się sprawdzenia, czy sam główny inspektor farmaceutyczny nie przekroczył swoich uprawnień.

16 października 2014 r. policjanci z komendy stołecznej weszli do budynku Głównej Inspekcji Farmaceutycznej, o czym pisaliśmy w kwietniu 2015 roku. Policja zabrała plik dokumentów oraz kopię danych z serwera GIF. Prokurator S. zezwoliła, by w czynnościach brał udział mecenas N. reprezentujący włocławską aptekę. 

Dzień później identyczne przeszukanie odbyło się w Wojewódzkim Inspektoracie Farmaceutycznym w Bydgoszczy. Jego skutki były jednak o wiele poważniejsze: prokuratura zabezpieczyła dokumenty oraz wszystkie dyski z komputerów znajdujących się w urzędzie. Przez 10 dni inspektorat praktycznie nie działał, bo pracownicy nie mieli na czym pracować - mówiła TOK FM szefowa urzędu Zofia Wrzesińska.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH