Adwokaci przekonują: Jackson pił dożylne leki

RÓŻNE

Autor: interia.pl/rynekaptek.pl   20-09-2011, 15:55

Tuż przed zgonem Michael Jackson miał wypić propofol - przekonuje obrona doktora Conrada Murraya, który jest oskarżony o spowodowanie śmierci artysty.

Jak donosi gazeta "Daily Mirror", adwokaci Conrada Murraya zamierzają przekonać przysięgłych i sąd, że to Michael Jackson sam zażył dawkę propofolu, która spowodowała zatrzymanie akcji serca piosenkarza i w konsekwencji jego śmierć.


Lek ten podawany jest dożylnie, a adwokaci chcą wykorzystać wyniki autopsji, która wykazała ślady propofolu w żołądku zmarłego.

Jeżeli Conrad Murray zostanie uznany winnym nieumyślnego spowodowania śmierci Michaela Jacksona, grożą mu nawet cztery lata więzienia.



Więcej: http://muzyka.interia.pl
Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH