Hurtownia leczyła chorego na malarie, teraz grozi jej likwidacja

RÓŻNE

Autor: wyborcza.pl   15-09-2014, 09:26

Hurtownia leczyła chorego na malarie, teraz grozi jej likwidacja

Hurtownia Profarm sprowadziła indyjski lek na malarię w ramach importu docelowego. Na nieszczęście firmy lek został zamówiony nie w Indiach a w Wielkiej Brytanii.

Wykryli to inspektorzy Brytyjskiej Agencji Regulacyjnej ds. Leków i Produktów Medycznych (MHRA) i zawiadomili o tym Głównego Inspektora Farmaceutycznego (GIF) w Polsce. Ten zlecił kontrolę. Okazało się, że hurtownia sprowadziła też z naruszeniem przepisów 106 opakowań Cidofoviru - to lek przeciwwirusowy stosowany u chorych z bardzo obniżoną odpornością. Cidofovir także nie jest dopuszczony do obrotu w Wielkiej Brytanii. Profarm powinien był go zatem sprowadzić z USA.

W wyniku kontroli 27 czerwca tego roku szefowa GIF Zofia Ulz wydała decyzję o cofnięciu Profarmowi zgody na obrót lekami. Rozpętała się burza.
Profarm argumentuje, że kara nałożona przez GIF jest nieproporcjonalna do winy. Firma sprzedaje rocznie 2,5 mln opakowań leków, w tym jako jedyna ratujące życie leki na hemofilię. Sto kilkanaście opakowań sprowadzonych z naruszeniem prawa nie powinno zatem decydować o jej losach.

GIF, twierdzi jednak, że na Profarm nie można nałożyć łagodniejszej kary niż cofnięcie zgody na obrót lekami. Ministerstwo Zdrowia nie ma sobie nic do zarzucenia: w sprawie Profarmu nie będzie interweniować. Profarm nie zamierza się poddawać.

Czytaj więcej: wyborcza.pl

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH