Przedwczesny pogrzeb rtęciowych termometrów?

SPRZĘT I WYPOSAŻENIE

Autor: Robert Gontarek/rynekaptek.pl   26-04-2011, 06:30

Przedwczesny pogrzeb rtęciowych termometrów?

Wpierw problemem było zastąpienie wycofanych z produkcji termometerów tręciowych innymi rodzajami pomierników temperatury ciała. Teraz problemem jest utylizacja zgromadzonych "rtęciówek".

Kilka lat temu media alarmowały, że od kwietnia 2009 nie kupimy termometrów rtęciowych, ponieważ UE zakazuje sprzedaży termometrów ze szkodliwą rtęcią itd. Nie do końca było to zgodne z prawdą i w rezultacie nieporozumienia dziś mamy kolejną falę medialnych doniesień. Tym razem klienci aptek skarżą się, że termometry rtęciowe cały czas są dostępne na rynku.

Nie ulega wątpliwości, że dni „jedynie słusznej” metody pomiaru temperatury ciała są policzone. Jednak, pomimo medialnej nagonki, termometr rtęciowy nie poddaje się łatwo. Nadal można go kupić, i to w niejednej aptece. Unijny zakaz dotyczy bowiem tylko produkcji, natomiast sprzedaż można prowadzić nadal – do wyczerpania zapasów, zgromadzonych zanim zaczęły obowiązywać nowe przepisy.

Alternatywa dla rtęci
Problem może stanowić utylizacja zużytych, nieraz uszkodzonych termometrów, które – przynoszone przez klientów – w aptekach spotykają się raczej z chłodnym przyjęciem. Kilka dni temu Śląska Izba Aptekarska zwróciła uwagę na potrzebę większego zaangażowania gmin w tym zakresie. Do nich bowiem należy obowiązek przygotowania punktów zbiórki odpadów niebezpiecznych, czyli również zawirających rtęć.

Apteki, które prowadzą już zbiórkę starych leków, można dodatkowo zorganizować w sieć placówek przyjmujących i przechowujących zużyte termometry do czasu odebrania ich przez firmę zajmującą się utylizacją.   

Jak wykazała krótka sonda, przeprowadzona przez portal rynekaptek.pl w kilkunastu aptekach Gdańska, Warszawy i Krakowa, w każdym z tych miast dość szybko dało się „namierzyć” placówkę sprzedającą termometry rtęciowe. Najmniej czasu zajęło to w stolicy, najwięcej nad morzem. Z kolei aptekę odbierającą zużyte termometry łatwo udało się znaleźć w Gdańsku (przy czym nie prowadzi ona jednocześnie sprzedaży nowych), natomiast najdłużej trzeba było jej szukać w Krakowie. W większości aptek, które nie uznają rtęci, najczęściej polecano termometry elektroniczne, zdecydowanie rzadziej natomiast produkty ze związkiem galu lub alkoholem zamiast rtęci.    

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH