Radiofarmacutyki prześwietli nowa komora jonizacyjna

SPRZĘT I WYPOSAŻENIE

Autor: PAP/rynekaptek.pl   17-09-2010, 11:00

Prototyp nowego modelu komory jonizacyjnej, pozwalający precyzyjnie określić aktywność radiofarmaceutyku zbudowali specjaliści z Instytutu Problemów Jądrowych w Świerku.

- Urządzenia tego typu, przeznaczone do stosowania na szeroką skalę w szpitalach i klinikach specjalistycznych, dotychczas nie były w Polsce produkowane. Teraz to się zmieni - zapowiada Zbigniew Sienkiewicz z Zakładu Aparatury Jądrowej Instytutu Problemów Jądrowych w Świerku.

Jak wyjaśnia rzecznik IPJ dr Marek Pawłowski, radiofarmaceutyki są powszechnie stosowane w medycynie nuklearnej, gdzie służą do celów diagnostycznych i terapeutycznych.

Tłumaczy, że za pomocą tzw. detektorów scyntylacyjnych, rejestrujących promieniowanie emitowane podczas rozpadu jąder atomowych - można śledzić drogę izotopu w organizmie chorego i na tej podstawie wnioskować o funkcjonowaniu obserwowanych narządów.

- Pomiary radioaktywności preparatów stosowanych w medycynie nuklearnej przeprowadza się w pracowniach izotopowych za pomocą komór jonizacyjnych. Promieniowanie gamma przechodząc przez komorę jonizuje zawarty w niej gaz i pomiędzy znajdującymi się w nim elektrodami zaczyna płynąć prąd. Wartość jego natężenia można łatwo przeliczyć na aktywność izotopową badanego specyfiku - informuje dr Pawłowski.

Zaznacza, że bezpieczeństwo stosowania radiofarmaceutyków ściśle zależy od rodzaju izotopów i ich dawki. Ze względów bezpieczeństwa stosuje się izotopy o krótkich czasach połowicznego rozpadu, zazwyczaj liczonych w godzinach.

Oznacza to jednak, że promieniowanie radiofarmaceutyku dostarczonego do laboratorium rano jest większe niż kilka godzin później, gdy preparat trzeba wprowadzić do ciała pacjenta. Aby skompensować ten efekt, należy odpowiednio zwiększyć ilość radiofarmaceutyku w dawce.

- Najnowsza komora jonizacyjna nosi nazwę KPG4pi. 4pi oznacza, że nasze urządzenie rejestruje promieniowanie gamma emitowane z próbki w każdym kierunku przestrzeni. Otrzymane wyniki są zatem bardzo wiarygodne, a lekarz na ich podstawie może tuż przed podaniem radiofarmaceutyku bardzo dokładnie określić jego optymalną dawkę - wyjaśnia Sienkiewicz.

Opracowana przez Polaków komora nie wymaga podłączenia do instalacji elektrycznej, została bowiem wyposażona w zasilanie bateryjne. Jak opisuje dr Pawłowski, jeden zestaw baterii wystarcza na trzy do pięciu lat pracy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH