Apteka dla aptekarza? To jest pewnego rodzaju „skamielina ustrojowa"

KOMENTARZE I OPINIE

Autor: Marcin Piskorski/rynekaptek.pl   15-11-2016, 14:21

Apteka dla aptekarza? To jest pewnego rodzaju „skamielina ustrojowa" Marcin Piskorski, sądzi że kapitał zagraniczny na rynku farmaceutycznym, w tej chwili się kurczy.

Jeśli w Polsce zostanie wprowadzony zapis "apteka dla aptekarza", to ceny leków pójdą w górę, a polscy przedsiębiorcy nie będą mieli możliwości podboju lokalnego rynku. Zostaną im podcięte skrzydła - uważa Marcin Piskorski, prezes Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET, w rozmowie w Polskim Radiu.

Apteki i punkty apteczne w 96 procentach należą do polskich przedsiębiorców. Zaledwie 4 proc. polskiego rynku, czyli ok. 550 aptek, należy do firm z kapitałem zagranicznym. Są to w większości małe i średnie sieci.

W Polsce mamy blisko 15 tysięcy aptek i punktów aptecznych. 62 procent rynku, czyli 10 tys. to tzw. apteki indywidualne. Sieciowe stanowią tylko 38 procent.

Te 5 tys. aptek sieciowych to 390 przedsiębiorstw, co oznacza, że sieć liczy średnio kilkanaście placówek. A to oznacza, że rynek jest bardzo rozdrobniony i zdywersyfikowany. Jest przede wszystkim stworzony rękami polskich przedsiębiorców i w nich pozostający. Rynek farmaceutyczny jest więc rynkiem „bardzo polskim”, a dodatkowo wzajemnie konkurencyjnym, bardzo sprawnym i oferującym tanie leki dla pacjentów.

Zaledwie cztery apteki sieciowe posiadają w kraju powyżej 100 aptek, więc nie mamy w Polsce przedsiębiorstw, które gromadzą nadmierną liczbę placówek. Największa polska firma skupia jedynie 4 proc. rynku farmaceutycznego, więc nie jest to żadna koncentracja.

UOKiK zajmuje się firmami, które przekraczają koncentrację 40 procent. Rynek leków w Polsce jest więc rynkiem absolutnie rozdrobionym i konkurencyjnym.

W Polsce od 27 lat istnieje otwarty model rynku aptecznego. W ramach tego otwartego rynku właścicielem apteki może zostać każdy przedsiębiorca, natomiast kierownikiem apteki zostaje osoba z wykształceniem farmaceutycznym, posiadająca odpowiedni staż pracy w aptece.

Państwa o najwyższym poziomie opieki zdrowotnej regulują swój własny rynek apteczny, nie regulują natomiast kwestii własności - każdy może ją otworzyć.

Myślę, że autorzy proponowanych aktualnie zmian w prawie farmaceutycznym nie dokonali dostatecznej analizy rynku. To raport Fundacji Republikańskiej jest pierwszym, od upadku komunizmu, przekrojowym dokumentem, który pokazał, jak ten rynek w rzeczywistości wygląda.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH