Co się dzieje, kiedy jest sztuczny monopol

KOMENTARZE I OPINIE

Autor: Jakub Kulesza/ rynekaptek.pl   10-04-2017, 09:27

Co się dzieje, kiedy jest sztuczny monopol Poseł mówił o monopolu na rynku aptek

Właściciel danego przedsiębiorstwa, które ma monopol sztuczny, jest panem, jest Bogiem. W zasadzie konsument, obywatel nie ma żadnych rynkowych narzędzi nacisku, by otrzymywać lepsze usługi - ocenia poseł Jakub Kulesza.

Kryteria geograficzne i demograficzne spowodują, że stracą na tym konsumenci i zostanie ograniczona swoboda działalności gospodarczej. Komisja deregulacyjna powstała po to, by deregulować gospodarkę - mówił poseł Jakub Kulesza podczas sejmowej debaty nad ustawą "apteka dla aptekarza" (7 kwietnia).

Jest to ważne, ponieważ wiele regulacji jest stworzonych po to, by wąska grupa interesów miała zagwarantowaną przewagę w przeciwieństwie do ogółu obywateli. Nasza komisja - komisja deregulacyjna, walczy o sprawiedliwość, o równe prawa dla wszystkich, o prawo czy to do założenia apteki, czy to do prowadzenia działalności gospodarczej.

Te poprawki usuwają bardzo szkodliwe przepisy regulacyjne, które gwarantują sztuczny, państwowy, tj. regulacyjny monopol lokalny istniejącym już aptekom. Ja wiem: każdy, kto prowadzi biznes, nie chciałby mieć żadnej konkurencji. Tak najlepiej – nie trzeba się starać, nie trzeba być miłym dla klientów.

Ale to właśnie konkurencja sprawia, że produkty, usługi, wszystko dla nas, dla obywateli jest lepsze, że gospodarka się rozwija. To jest podstawa. Nie możemy ulegać presji poszczególnych grup interesów. Jutro przyjdą piekarze, kto przyjdzie pojutrze, żeby mu zagwarantować monopol lokalny, żeby była odległość 500 m pomiędzy stomatologiem a stomatologiem? Stomatolodzy współtworzą jeszcze ważniejszą dziedzinę gospodarki – leczą nasze zęby.

A lekarze, przychodnie, jeśli są obok siebie? Do absurdu dojdziemy. Te dwie regulacje są najgorszymi regulacjami tej ustawy.

Chciałbym polecić wszystkim poczytanie Misesa. Ludwik von Mises w „Ludzkim działaniu”, ogromnym tomie ekonomicznym, wyróżniał dwa rodzaje monopoli: monopol naturalny i monopol sztuczny, państwowy. Gdy mamy do czynienia z monopolem naturalnym i w danym miejscu jest jedna, druga apteka, zawsze jest zagrożenie dla tego przedsiębiorcy, że ten monopol zostanie złamany, że ktoś tam tę aptekę postawi, że ktoś będzie z nim konkurował.

Jeśli mamy monopol sztuczny, takich obaw nie ma. Wówczas właściciel danego przedsiębiorstwa, które ma monopol sztuczny, jest panem, jest Bogiem. W zasadzie konsument, obywatel nie ma żadnych rynkowych narzędzi nacisku, by otrzymywać lepsze usługi.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH