ISPOR |
farmakoekonomia |
Farmakoekonomika pomaga w prawidłowej alokacji środków
LJ/rynekaptek.pl 13-12-2010, 13:08
Farmakoekonomika jest dyscypliną naukową, która ocenia ogólną wartość produktów, świadczeń i programów farmaceutycznych. Zajmuje się aspektami klinicznymi, ekonomicznymi i humanistycznymi interwencji medycznych w zakresie profilaktyki, diagnostyki i leczenia chorób.
Dostarcza więc informacji o istotnym znaczeniu dla optymalnego rozdzielania zasobów ochrony zdrowia. Na świecie problematyką tą zajmują się eksperci z dziedzin: ekonomiki zdrowia, analizy ryzyka, ocen technologii, ocen klinicznych, epidemiologii, zarządzania i badań nad świadczeniami medycznymi.
Czy można mówić o niej tylko jako o nauce pomocnej w ocenie skuteczności danej terapii do ceny. Czy należy postrzegać farmakoekonomikę i jej zastosowanie znacznie szerzej?
Na pewno należy postrzegać tę dyscyplinę naukową szerzej niż tylko w kontekście skuteczności klinicznej i efektywności ekonomicznej terapii, co ma znaczenie w procedowaniu refundacji nowoczesnych terapii, ale w obszarze zainteresowań farmakoekonomiki znajdują się też: działanie systemów ochrony zdrowia na świecie oraz wytyczne i standardy analiz farmakoekonomicznych.
To także ocena technologii medycznych, wyniki i jakość opublikowanych badań klinicznych, analiza decyzji w polityce zdrowotnej oraz rozwijanie i monitorowanie postępu w metodach badawczych, mających zastosowanie w farmakoekonomice, takich jak badania populacyjne, badania jakości życia czy badanie preferencji chorych.
Zdarza się, że oceny farmakoekonomiczne wprost stwierdzają, że dana technologia jest nieskuteczna. Taka ocena pomaga decydentom w racjonalnym wydawaniu pieniędzy, z drugiej strony naraża farmakoekonomistów na krytykę.
Krytycy tych instytucji sugerują, że działania instytucji zajmujących się oceną technologii medycznych (Health Technology Assessment – HTA) hamują dostęp do nowoczesnych technologii na rynku medycznym, podczas gdy zwolennicy uważają, że działania tych instytucji pomagają w alokacji środków przeznaczonych na ochronę zdrowia oraz że decyzje wpływają korzystnie na zdrowie społeczeństwa.
Zwracam uwagę na rozwój międzynarodowej sieci HTA. Instytucje te mają różny status (organizacji rządowej lub pozarządowej) w swoich krajach, ale w zakresie swoich zadań zajmują się powiązaniem efektów klinicznych i konsekwencji ekonomicznych wprowadzanych technologii w ochronie zdrowia. Według ostatnich wytycznych całościowa ocena takiej technologii musi być połączona z medycyną opartą na dowodach naukowych (EBM–Evidence Based Medicine).
Do globalizacji idei HTA na świecie przyczyniły się działania powołanego w 1999 roku w Wielkiej Brytanii National Institute for Health and Clinical Excellence – NICE. Jeden z nowszych modeli HTA został powołany w Niemczech w 2004 roku. Jest to Instytut Jakości i Efektywności w Ochronie Zdrowia (Institute for Quality and Efficiency In Health Care-IQWiG).
Podobnie, jak NICE, zajmuje się farmakoekonomiczną oceną leków, procedur chirurgicznych, standardów diagnostyki i leczenia. Pozytywne rekomendacje IQWiG powodują automatyczna refundację leków.
W Polsce Agencja Ocen Technologii Medycznych (AOTM) została utworzona w 2005 roku.
Cały wywiad z prof. Kariną Jahnz-Różyk znajdzie się w kolejnym wydaniu miesięcznika „Rynek Zdrowia”.












