Kiedy uzurpator sam ośmiela się nazwać aptekarzem

KOMENTARZE I OPINIE

Autor: Mariusz Politowicz/ rynekaptek.pl   16-01-2017, 13:21

Kiedy uzurpator sam ośmiela się nazwać aptekarzem Setki lat farmaceuci poprawnie prowadzili i rozwijali apteki, ale w Polsce sobie nie poradzą – cudna teoria - zauważa magister farmacji

Poprawny nadzór nad lekami zapewni tylko farmaceuta, a nie profan, uzurpator, tupeciarz, dla którego pacjent jest klientem, „portfelem na nogach”. Do polskiej farmacji dostały się osoby, które powinny raczej być w innym miejscu, niż w aptece - ocenia Mariusz Politowicz.

Według Słownika Języka Polskiego, uzurpacja to m.in. przywłaszczenie sobie praw do czegoś. Brzydka rzecz. Źle świadczy o uzurpatorze. Trudno, żeby był dobrze postrzegany - pisze w najnowszym felietonie mgr farmacji, Mariusz Politowicz.

W zasadzie nie ma takich kręgów kulturowych, gdzie uzurpatorzy byliby mile widziani. Nie znaczy to jednak, że nie istnieją i nie czerpią korzyści z uzurpatorstwa. Zapewne tacy ludzie bywają od początków świata. Już taka jest natura ludzka, że niektórzy przypisują sobie zasługi innych, zdolniejszych, mądrzejszych. Vanitas vanitatum, et omnia vanitas - marność nad marnościami i wszystko marność, jak napisano w Księdze Koheleta. Odnosiło się to m.in. do przywłaszczania sobie zasług lub korzyści za czyjąś pracę.

Nowe regulacje tylko dla nowych aptek
Trzeba mieć sporo tupetu, by wpraszać się do stołu, gdy nie jest się zaproszonym. Tupet nie idzie w parze z wiedzą lub wykształceniem. Wiem, że nic nie wiem mogą powtórzyć raczej osoby o szerokich horyzontach umysłowych, a nie profani, uzurpatorzy. Właśnie o nich jest ten tekst. Jak inaczej nazwać anonimowego rozmówcę redaktora Piotra Kraski („Angora” 1/2017)? 

Może tylko cieszyć, że w odróżnieniu od wielu mniej zorientowanych dziennikarzy, autor artykułu w miarę dokładnie przedstawił założenia projektu nowelizacji Prawa farmaceutycznego. Uściślijmy jednak, że przepisy miałyby dotyczyć tylko nowych aptek, które powinny powstawać w odległości minimum 500 metrów od już istniejących, pod warunkiem wszakże, iż liczba mieszkańców w gminie przekracza 3000 na jedną aptekę. Szkoda, że nie podał prawdy oczywistej, logicznie tłumaczącej niektóre istotne przyczyny nowelizacji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH