Kosmetyki pozwalają aptekom ekonomicznie funkcjonować

KOMENTARZE I OPINIE

Autor: Paulina Kieszkowska-Knapik/ rynekaptek.pl   12-10-2016, 13:01

Kosmetyki pozwalają aptekom ekonomicznie funkcjonować Prawnik komentuje zapowiedź w prawie farmaceutycznym

Sprzedaż kosmetyków w aptekach pozwala im ekonomicznie funkcjonować, czyli kredytować NFZ przez kilka tygodni, by odzyskać swoje pieniądze z refundacji leków - ocenia mec. Paulina Kieszkowska-Knapik z kancelarii Kieszkowska Rutkowska Kolasiński.

Czy apteka nie może być jak zwykły sklep? Nie może i nie jest. W prawie farmaceutycznym są przepisy, które bardzo ograniczają asortyment apteki. Jest wyraźnie napisane, że można sprzedawać tylko takie kosmetyki, które nie służą do perfumowania i upiększania. To oznacza, że na półkach aptek mogą być wyłącznie kosmetyki, które są w jakiś sposób związane z leczeniem skóry czy dbaniem o nią - mówiła mecenas podczas audycji radiowej "Post Factum" w TOK FM.

Pytanie, czy miała to by być zmiana przepisów, która jeszcze bardziej to zawęża? Apteka to jest miejsce, które powinno mieć możliwość oferowania wszystkiego, co jest związane z dbaniem o siebie. Tak jest w większości krajów europejskich: w Wielkiej Brytanii, Niemczech, we Włoszech.  Tam w sprzedaży aptecznej są smoczki, butelki, pieluchy, pieluchomajtki.

Na pytanie prowadzącego, że jednak polska apteka, a niemiecka to dwa różne światy, ponieważ jesteśmy "przywaleni" reklamą, mecenas odpowiedziała:

To trzeba to wyraźnie odróżnić. Reklama to zupełnie co innego. Rzeczywiście w Polsce nie kontroluje się wystarczająco dobrze reklam suplementów diety. Nie ma też wystarczającego nadzoru nad tym, jak rejestrowane są niektóre produkty, np. jako wyroby medyczne, chociaż tak naprawdę nimi nie są.

To jest zaniedbanie państwa, które powinno od strony produktowej zadbać o to, jaki przekaz i jaka jakość trafia do pacjenta. Co innego , które z tych produktów mogą być na półce w aptece.

Cała ta regulacja musi być proporcjonalna. Kwestia dotycząca profesjonalności, traktowania apteki jako miejsca porady w systemie ochrony zdrowia, jest jak najbardziej właściwa. Ale nie można doprowadzić do sytuacji, że "wypchniemy" z aptek pewne towary, które tam teraz są i mają pewien walor dla kupującego.

Trzeba pamiętać, że jest to ta sfera produktowa, która pozwala aptekom ekonomicznie funkcjonować, czyli kredytować NFZ przez kilka tygodni. By uzyskać pieniądze z refundacji leków refundowanych, każda apteka musi na taki zwrot refundacji poczekać. Dlatego potrzebna jest ta "druga noga", w przeciwnym wypadku apteka nie przetrwa ekonomicznie.

Ponadto apteka nie jest w stanie funkcjonować z samej sprzedaży leków. Ustawa refundacyjna wprowadziła zasadę, że marżę apteczną liczy się nie od ceny leku, ale od limitu refundacji. Ministerstwo zdrowia zapowiada, że w zamian za wyprowadzenie części asortymentu z aptek wprowadzi opłatę dyspensyjną. Ale na taki system na razie nas nie stać.

Realny problem leży gdzie indziej. Organy nie dają sobie rady w zakresie kontroli reklamy produktów i ich jakości. Tym się zajmijmy.






comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH