Lek innowacyjny? Nie ma czegoś takiego

KOMENTARZE I OPINIE

Autor: Sejm/ rynekaptek.pl   13-08-2015, 09:15

Lek innowacyjny? Nie ma czegoś takiego Igor Radziewicz-Winnicki m.in. o innowacyjności

Nie ma pojęcia leku nowoczesnego. Nie ma pojęcia leku innowacyjnego. To jest retoryka marketingowa sprzedaży, którą narzucają nam wszystkim koncerny farmaceutyczne - ocenił wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki podczas debaty podsumowującej działanie ustawy refundacyjnej.

Doskonale wiemy, że lek ma być: skuteczny, bezpieczny dla pacjenta, możliwie najbardziej efektywny, dawać mało objawów niepożądanych, nie być toksyczny i być stosowany tak krótko, jak to tylko możliwe – bo przecież wszystkie leki to ksenobiotyki. Wiemy o tym doskonale.

W związku z powyższym, sposób, w jaki podejmujemy decyzje refundacyjne, to jest ustalenie, po pierwsze, czy dana technologia jest dobra, bo jest skuteczna, bezpieczna, czy jest technologią, która spełnia kryteria nieodebrania chorym na inną chorobę dostępu do środków publicznych.

Dlatego wprowadzono kryterium koszto-efektywności – wpisane do ustawy – które oceniamy na poziomie trzykrotności produktu krajowego brutto per capita, uzyskiwane za jeden rok życia w dobrej jakości, czyli za 1 QALY. To jest fundament wszystkich decyzji refundacyjnych.

Na tej podstawie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego dany lek jeszcze nie został zrefundowany albo, dlaczego jego refundacja nie była możliwa w określonej sytuacji. Dlatego, że ten lek albo nie był wysoce efektywny, albo nie był lekiem, który był bezpieczny, albo nie spełniał tego kryterium relacji efektywności do kosztu. To jest bardzo ważne.

To jest też odpowiedź na pytanie, dlaczego żadna z tych cząsteczek nie trafiła do psychiatrii. Bo nie było przez te lata takiej cząsteczki – a już cztery lata zajmuję się w ministerstwie polityką lekową – która spełniałaby te kryteria, chociaż nad wieloma wnioskami procedowano.

Jeżeli mowa o technologach, które nie mają udowodnionego wpływu na przedłużenie życia, szczególnie w onkologii, tylko mają wpływ na surogaty, czyli na pośrednie punkty badania klinicznego, wskazując na różnie zdefiniowaną progresję procesu chorobowego, ale nie mają wpływu na przeżycie całkowite, nie mają wpływu na jakość życia, to są to technologie, które siłą rzeczy minister zdrowia odrzuca.

Nie jest celem samym w sobie napędzanie jak największej konsumpcji. Nie jest naszym celem to, żeby Polacy wykupywali jeszcze więcej leków i przyjmowali ich jeszcze więcej opakowań per capita na rok, na miesiąc, bo są to działania wręcz szkodliwe dla zdrowia. Wiemy o tym, że u osób w wieku po 65 roku życia – niektórzy geriatrzy tak szacują, i są takie dane światowe – co trzecia hospitalizacja jest wynikiem interakcji lekowej, czyli, intoksykacji wynikającej z przyjmowania za dużej ilości leków jednocześnie.

Wypowiedź z posiedzenia sejmowej komisji zdrowia, 21 lipca br.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH