"Leki wyjeżdżają, bo ceny są niskie? Głupota niemieszcząca się w głowie"

KOMENTARZE I OPINIE

Autor: Tadeusz Szuba/ rynekaptek.pl   24-03-2016, 12:40

"Leki wyjeżdżają, bo ceny są niskie? Głupota niemieszcząca się w głowie"

U nas nieudaczny rząd kazał inspektorowi farmaceutycznemu łapać swawolnych handlarzy wywożących leki. Nie wiemy, czy za mało łapała, czy za dużo, ale widzimy, że już jej nie ma. Dobrze, że nie widać jak Komisja Europejska się turla ze śmiechu - ocenia działania władz dr Tadeusz Szuba.

Ustawa o refundacji leków zobowiązuje rząd do obejmowania refundacją leków najlepszych i najtańszych, biorąc pod uwagę odpowiednie kryteria, np stosunek kosztów do uzyskanych efektów i konkurencyjność cenową. Jednak obecna gospodarka lekami jest zła - ocenia dr Tadeusz Szuba, prezes Towarzystwa Farmaceutyczn-Ekonomicznego i podaje przykłady.

Pierwszy przykład to niekorzystanie z konkurencji producentów leków synonimów, różniących się tylko nazwą handlową, powszechne refundowanie identyków droższych, nawet znacznie droższych.

- Jest wolny rynek. Ten sam lek może być robiony przez różnych producentów. W Polsce kasa chorych, przezwana Narodowym Funduszem Zdrowia, uprzystępnia lekarzom wszystkie synonimy. Tak każe rząd, który przekształcił NFZ w kasjera. Decyzje selekcji leków refundowanych ze środków publicznych są podejmowane przez ministra zdrowia. Zło polega na tym, że minister zdrowia przesadnie zakochał się w wolności gospodarczej i chce, by to lekarze, a nie on, decydowali o selekcji synonimów - pisze dr Szuba.

- A lekarze nie mają czasu i umiejętności studiowania cen 3772 pozycji Wykazu Leków Refundowanych. Mając w nim simvastatinę z cenami od zł.0,14/DDD do zł.0,51/DDD marki Zocor, piszą recepty i na Zocor - dodaje, podając przykłady rozpiętości cen przy poszczególnych lekach: levetiracetam - 253%, lamotrigina - 208%, metformina - 183%, ondansetron - 141%, telmisartan - 140%, losartan - 116%, rosuvastatina - 105%, valsartan - 97%.

Drugi przykład to "rozliczne korzystanie z leków analogów, gorszych i droższych".

- Firmy chcą zysków szybko. Łatwiej robią analogi już zaistniałych wynalazków. Za genialnym captoprilem sunie 15 analogicznych prili, za genialną nifedipiną - 14 podobnych dipin, za genialnym propranololem - 29 podobnych ololi. Lepszych i gorszych. Medyczny świat naukowy bywa sprzedajny, w służbie koncernów nieraz chwali analogi gorsze jako lepsze. W Polsce jest kult autorytetów naukowych. Minister zdrowia i jego podwładni dają wiarę autorytetom, którzy bywają fałszywi - ocenia dr Szuba i podaje przykład:

DO POBRANIA


comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH