Przepisy antykoncentracyjne w praktyce nie istnieją

KOMENTARZE I OPINIE

Autor: Piotr Sędłak/ rynekaptek.pl   18-12-2014, 10:16

Przepisy antykoncentracyjne w praktyce nie istnieją

Przepisy prawa farmaceutycznego, zabraniające wprowadzanie i funkcjonowanie na rynku więcej, aniżeli 1% aptek w województwie przez jeden podmiot i podmioty przez niego kontrolowane, w praktyce nie istnieją - uważa mec. Piotr Sędłak.

Mamy zatem do czynienia z klasyczną luką w prawie, której organy inspekcji farmaceutycznej nie wiedzą jak wypełnić.

Dotychczas orzecznictwo sądów administracyjnych praktycznie nie zajmowało się tą problematyką. A to z kolei konsekwencja bierności Nadzoru Farmaceutycznego, który nie uznawał za zasadne antykoncentracyjnego wymogu 1% badać na etapie wydawania zezwolenia, czy też w praktyce prowadzenia apteki, co powodowało, że tego typu sprawy w formie skarg administracyjnych nie trafiały przed sądy.

Internetowa Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych nie zawiera w sobie ani jednego orzeczenia, w którym sąd administracyjny zajmowałby się przepisem art. 99 ust. 3 ustawy Pf. Uważam, że wojewódzkim inspektorom farmaceutycznym można postawić z tego tytułu poważny zarzut zaniechania. Zwłaszcza, że normy antykoncentracyjne istnieją od przeszło 12 lat.

Z aptekarską koncentracją jest również ten problem, że gdzieniegdzie wśród prawników pojawiają się zupełnie nieuprawnione głosy, jakoby przekroczenie progu „jednego procenta” przez jeden podmiot prowadzący w województwie apteki, nie było podstawą do cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki. Wniosek taki wywodzony jest z literalnego brzmienia przepisu art. 103 Pf. W prowadzonej przeze mnie z wojewódzkimi inspekcjami farmaceutycznymi korespondencji władze nadzoru farmaceutycznego tak właśnie uzasadniały swój brak aktywności w tej materii.

Tego typu pogląd uważam za całkowicie chybiony. Rzeczą niepodlegającą dyskusji jest to, że wymóg przestrzegania limitu "jednego procenta”, jest jednym z podstawowych wymogów dla prowadzenia apteki i uzyskania zezwolenia. W takim zaś razie, jego złamanie jest podstawą do cofnięcia zezwolenia aptecznego, o czym stanowi samoistna podstawa prawna wynikająca z art. 37ap ust. 1 pkt. 2 w zw. z art. 99 ust. 3 pkt. 2 i 3 Pf. Argumentacja ta ma zresztą dużo solidniejsze posady prawne.

Pomijając zatem fakt, że ów niepraktyczny i skonstruowany po prostu źle przepis prawny należałoby jak najszybciej uprościć, np. poprzez zakazane prowadzenia aptek przez spółki kapitałowe, bądź poprzez ograniczenie prowadzenia aptek przez jednego aptekarza do określonej liczby aptek, to jednak dla poszczególnych wojewódzkich inspekcji farmaceutycznych pojawia się realna możliwość usankcjonowania "limitu jednoprocentowego” i wzruszenia części zezwoleń dla tych aptek, które do wymogów prawa w tym względzie się nie dostosowywały.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH