Słuszna idea, którą łatwo zepsuć

KOMENTARZE I OPINIE

Autor: Marek Twardowski/ rynekaptek.pl   01-12-2015, 08:21

Słuszna idea, którą łatwo zepsuć B. wiceminister o darmowych lekach

Już to kiedyś przerabialiśmy i doskonale wiemy, jakie będą tego konsekwencje – tak o pomyśle rządu, by wszystkim osobom po 75.r. życia oferować darmowe leki mówi Marek Twardowski, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego i b. wiceminister zdrowia.

Sama idea pomocy starszym, przewlekle chorym i ubogim ludziom w dostępie do leków zasługuje na aprobatę. Problem w tym, by nie stworzyć furtki do nadużyć i marnotrawstwa leków, a co za tym idzie – publicznych pieniędzy.

Według zapowiedzi rządu, jedynym kryterium dostępu do bezpłatnych leków (z określonego katalogu) ma być wiek.

W Polsce żyje ok. 2,7 mln osób powyżej 75. r. życia. Ta ogromna populacja nie jest jednorodna, także pod względem materialnym. Uprzywilejowane grupy emerytów pobierają świadczenia nawet rzędu 8-9 tys. zł miesięcznie. Finansowanie takim osobom leków z budżetu państwa budzi wątpliwości nie tylko etyczne, ale także z punktu widzenia równości obywateli w dostępie do świadczeń. Uważam, że należałoby wprowadzić jednak kryterium dochodowe, wyłączające wyjątkowo uprzywilejowanych emerytów.

Obawiam się także, że bezwarunkowość proponowanego przez rząd rozwiązania doprowadzi do nieprawidłowości. Brak jakichkolwiek barier będzie potęgował zjawisko gromadzenia leków. Taka jest ludzka mentalność, że „jak dają, to biorę”. Skłonności do robienia zapasów mają zwłaszcza starsze osoby.

Znam przykład takiej sytuacji sprzed lat z własnej praktyki. Po śmierci pacjentki, która była osobą samotną, urzędnicy z opieki społecznej, likwidujący jej mieszkanie, znaleźli trzydrzwiową szafę, po brzegi wypełnioną lekami. Staruszka gromadziła je przez lata i zapewne nie jest to przypadek odosobniony.

Jak zatem pomóc najuboższym i chorym, nie powtarzając błędów z przeszłości?

Należy sięgnąć do rozwiązań, obowiązujących już w wielu krajach. By darmowe leki trafiły do osób rzeczywiście chorych, powinno się ustalić jakąś kwotę, którą trzeba wydać samemu na leki, by skorzystać z pomocy państwa.

Może być to np. kwota proponowana przez Porozumienie Zielonogórskie w obywatelskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych oraz ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Dopiero wydatki powyżej tej kwoty, udokumentowane rachunkami z apteki, mogłyby być podstawą do refinansowania leków.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH