Choroby nerek: jakie są najnowsze opcje terapeutyczne?

FARMAKOTERAPIA

Autor: LJ/ PAP   11-03-2021, 18:03

Choroby nerek: jakie są najnowsze opcje terapeutyczne? Jakie obecnie są dostępne leki stosowane w chorobach nerek? (fot. Pixabay)

Nastąpił duży postęp w leczeniu chorób nerek, pojawiają się leki zmieniające terapię nefrologiczną i poprawiające jakość życia chorych – twierdzi prof. Tomasz Stompór z Olsztyna z okazji przypadającego 11 marca Światowego Dnia Nerek.

  • Finerenon zmniejsza uszkodzenie nerek i ryzyko progresji chorób serca u pacjentów z zaawansowaną nefropatią cukrzycową
  • Na rynku dostępne są nowe preparaty, które korygują kwasicę metaboliczną
  • Zdecydowanym numerem jeden doniesień ubiegłego roku są wyniki badania DAPA-CKD dotyczące dapagliflozyny

Nastąpił duży postęp w leczeniu chorób nerek, pojawiają się leki zmieniające terapię nefrologiczną i poprawiające jakość życia chorych – twierdzi prof. Tomasz Stompór z Olsztyna z okazji przypadającego 11 marca Światowego Dnia Nerek.

W tym roku obchodzony jest pod hasłem "Jak żyć dobrze z przewlekłą chorobą nerek?". Według Polskiego Towarzystwa Nefrologicznego, na przewlekłą chorobę nerek cierpi od 11 do 13 proc. osób dorosłych. W Polsce choruje prawdopodobnie około 4 mln osób.

Prof. Tomasz Stompór, kierownik Kliniki Nefrologii, Hipertensjologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie podkreśla, że w leczeniu chorób nerek poza przedłużeniem życia ważna jest też jakość życia pacjentów. Tym bardziej, że wielu chorych, szczególnie po 60-65. roku życia, leczonych jest z powodu kilku chorób.

Nefrolodzy: cenimy transplantację nerek
- Jeżeli pacjenci są leczeni na takie choroby, jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, ale zwłaszcza pierwotne i wtórne kłębuszkowe choroby nerek, leczenie bywa bardzo obciążające. Terapia, zwłaszcza chorób przebiegających z białkomoczem, jest często oparta o leki mające dużą liczbę skutków ubocznych - wyjaśnia specjalista.

W bardziej zaawansowanych stadiach uszkodzenia nerek konieczna jest dializoterapia, która ratuje życie, ale powoduje liczne działania niepożądane. Trwa cztery godziny i musi być stosowana trzy razy w tygodniu. - Stąd jako nefrolodzy tak bardzo cenimy transplantację nerek, ponieważ jest to metoda, która oprócz swoich nieprawdopodobnych zalet natury medycznej oferuje nieporównywalnie wyższą jakość życia w porównaniu z tym, z czym ma do czynienia pacjent dializowany - twierdzi.

Pacjenci z przewlekłą chorobą nerek skarżą się na duszność, świąd, obrzęki, ograniczenie aktywności fizycznej i restrykcje dietetyczne, co też obniża jakość życia. Nawet wygląd pacjentów ulega zmianie pod wpływem terapii sterydami czy innymi lekami. To jednak stopniowo się zmienia. - Nie są to może zmiany bardzo dynamiczne, ale z pewnością zauważalne - uważa prof. Tomasz Stompór.

Leki, które korygują kwasicę metaboliczną
Jego zdaniem coraz częściej dostępne są leki zmieniające terapię nefrologiczną. Jedne z nich zostały już zarejestrowane, są w trakcie badań klinicznych lub oczekują na wprowadzenie do użycia. - Pierwszy przełom to niewątpliwie wprowadzenie nowych leków, które być może pozwolą na bardziej aktywną nefroprotekcję dzięki zmniejszeniu ryzyka zagrożenia hiperkalemią (nadmiar potasu). Mamy w tej chwili nowe preparaty, już zarejestrowane i stosowane w tym wskazaniu. Drugi nurt to skuteczne leczenie kwasicy metabolicznej - podkreśla.

Kwasica metaboliczna powoduje spadek masy mięśniowej i wzmożoną resorpcję kości oraz sprzyja dalszej progresji uszkodzenia nerek. Powoduje liczne dolegliwości bólowe, osłabienie i złamania. - Mamy już nowe preparaty, które korygują kwasicę metaboliczną i wygląda na to, że poprawiają rokowanie pacjenta - dodaje.

Do terapii nefrologicznej wprowadzane są leki nazywane antagonistami endoteliny-1, pomocne w leczeniu nefropatii pierwotnych, w ograniczaniu ryzyka progresji i hamowaniu aktywności kłębuszkowych chorób nerek. Lek o nazwie finerenon zmniejsza uszkodzenie nerek i ryzyko progresji chorób serca u pacjentów z zaawansowaną nefropatią cukrzycową.

Numer 1 ostatnich badań
- Jednak zdecydowanym numerem jeden doniesień ubiegłego roku są wyniki badania DAPA-CKD. Dapagliflozyna jest lekiem znanym od kilku lat, pierwotnie stworzonym dla pacjentów z cukrzycą. Inhibitory SGLT-2, do których należy dapagliflozyna, początkowo stosowano wyłącznie w terapii diabetyków, jednak okazało się, że leki te zmniejszają ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych i wydłużają życie nie tylko pacjentów z cukrzycą, ale także bez tej choroby. Początkowo zakładano, że te leki działają wyłącznie u pacjentów z dobrze zachowaną czynnością nerek. Badacze postanowili jednak sprawdzić, czy będą działać również u pacjentów z istotnie upośledzoną wyjściową funkcją nerek - tłumaczy prof. prof. Tomasz Stompór.

Zaznacza, że u pacjentów z niewydolnością nerek i bez cukrzycy zastosowanie leków z grupy inhibitorów SGLT-2 zmniejsza zarówno ryzyko sercowo-naczyniowe, jak i ryzyko nerkowe w postaci zwolnienia progresji nefropatii.

- U pacjentów z istotnie obniżoną filtracją kłębuszkową, nawet w stadium czwartym przewlekłej choroby nerek, dapagliflozyna ciągle wywołuje efekt nefroprotekcyjny. Zwalnia czas, jaki upływa do tak zwanych nerkowych punktów końcowych, takich jak: podwojenie stężenia kreatyniny, spadek filtracji kłębuszkowej o 50 proc. czy wystąpienie tak zwanej schyłkowej niewydolności nerek czyli ryzyka rozpoczęcia dializoterapii czy konieczności przeszczepienia nerki - podkreśla Tomasz Stompór.

Dodaje, że działanie to zaobserwowano zarówno u chorych z cukrzycą, jak i u chorych bez cukrzycy. Co więcej, efekt terapii u pacjentów, którzy nie mieli cukrzycy, był nawet nieco lepszy niż u tych, którzy mieli cukrzycę.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH