COVID-19 nasila problem szumów usznych

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   12-11-2020, 15:04

COVID-19 nasila problem szumów usznych Szumy uszne dotykają szacunkowo co ósmego dorosłego człowieka i najczęściej polegają na wrażeniu dzwonienia, piszczenia lub buczenia w jednym uchu, w obu lub we wnętrzu czaszki (fot. Pixabay)

Szumy uszne, częsta przypadłość objawiająca się odczuwaniem hałasu w uchu i głowie bez obecności żadnych bodźców zewnętrznych, może być nasilana przez COVID-19 i środki podejmowane w celu zwalczania pandemii - donoszą naukowcy z Anglia Ruskin University.

Badanie przeprowadzone na 3103 osobach z 48 krajów wykazało, że 40 proc. osób wykazujących objawy COVID-19 jednocześnie doświadcza nasilenia problemu szumu w uszach.

Chociaż koncentrowano się w nim na ludziach już wcześniej cierpiących na tę dolegliwość, to niewielka liczba uczestników zgłosiła, że ich problem w całości pojawił się dopiero po przechorowaniu COVID-19.

Szumy uszne dotykają szacunkowo co ósmego dorosłego człowieka i najczęściej polegają na wrażeniu dzwonienia, piszczenia lub buczenia w jednym uchu, w obu lub we wnętrzu czaszki. Wiążą się z obniżonym samopoczuciem, depresją oraz lękiem. Wywołują problemy z snem, koncentracją i wzmożony stres.

Jak wykazali w najnowszym badaniu Brytyjczycy, nasilenie objawów szumu w uszach jest nie tylko wynikiem samego COVID-19, ale też może być skutkiem niektórych działań podjętych w celu kontroli rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Chodzi przede wszystkim o dystans społeczny, który doprowadził do znaczących zmian w zwyczajach związanych z pracą i stylem życia. Zmiany te zaowocowały samotnością, lękiem, przewlekłym stresem, zaburzeniami snu i problemami finansowymi, co - zdaniem badanych - nasiliło u nich problem szumów usznych.

Do tego dochodzą jeszcze takie czynniki, jak zwiększona liczba połączeń wideo, głośniejsze otoczenie domowe i zwiększona spożywanie alkoholu, co również wymieniane jest przez jako wyzwalacz objawów. Szczególnie kobiety i osoby poniżej 50 roku życia stwierdzały, że szum w uszach jest znacznie bardziej uciążliwy podczas pandemii.

Oprócz tego badanie wykazało, że pandemia COVID-19 utrudniła dostęp do opieki zdrowotnej pacjentom laryngologicznym. Może to dodatkowo zwiększać niepokój emocjonalny i pogorszać objawy szumów usznych, tworząc błędne koło.

- Wyniki naszego badania podkreślają złożoność problemu szumów usznych i to, jak czynniki wewnętrzne, czyli zwiększony niepokój i poczucie osamotnienia, oraz zewnętrzne, czyli zmiany w codziennej rutynie, mogą znacząco wpływać na stan chorych - mówi dr Eldre Beukes, główna autorka badania.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH