Do pilotażu Profilaktyka 40 Plus przystąpiło 517 placówek, a 120 wniosków jest w toku

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAP   08-07-2021, 09:10

Do pilotażu Profilaktyka 40 Plus przystąpiło 517 placówek, a 120 wniosków jest w toku Od cyfryzacji w ochronie zdrowia nie uciekniemy - mówi Agnieszka Mastalerz-Migas (fot. LJ)

Moce przerobowe POZ w dobie pandemii zostały mocno ograniczone, a to, że pacjent sam może wystawić sobie e-skierowania na badania profilaktyczne likwiduje pewne wąskie gardło - ocenia Agnieszka Mastalerz-Migas.

Mamy duże rozproszenie programów profilaktycznych w Polsce. Sama ścieżka diagnostyczna powinna zaczynać się u lekarzy rodzinnych - przyznali w czasie dyskusji w sejmowej Komisji Zdrowia posłowie i eksperci.

W kontekście pilotażowego programu Profilaktyki 40 plus posłowie wskazali, że jest okrojony, a dostępność do niego ograniczona.

IKP ma centrum wiedzy o zdrowiu o pacjenta dla jego lekarza 

Sejmowa Komisja Zdrowia zajęła się 7 lipca tematem dotyczącym stanu profilaktyki zdrowotnej w Polsce oraz programów profilaktycznych realizowanych i planowanych przez rząd.

Konsultant krajowa ds. medycyny rodzinnej Agnieszka Mastalerz-Migas zwróciła uwagę na fakt, że "moce przerobowe POZ" w dobie pandemii zostały mocno ograniczone, a to, że pacjent sam może wystawić sobie e-skierowania na badania profilaktyczne likwiduje pewne wąskie gardło. - To nie jest tak, że lekarz rodzinny został pominięty w tym programie, bo pacjent z wynikami ma trafić do niego na konsultacje - wyjaśniła.

Dodała, że to otwarcie dalszej diagnostyki, jeśli będzie potrzebna.

- Popatrzmy na ten program jako na pewne budowania świadomości zdrowotnej w tym interwale względnego spokoju z COVID-19. Wykorzystajmy ten czas na te badania, które otwierają ścieżkę do diagnostyki. To jest tak przygotowany pakiet badań, który nie mówi nam wszystkiego, ale jeśli mamy jakąś nieprawidłowość w wyniku, kieruje na odpowiednią ścieżkę diagnostyczną - powiedziała Mastalerz-Migas.

Dodała, że od cyfryzacji w ochronie zdrowia nie uciekniemy, a IKP "ma centrum wiedzy o zdrowiu o pacjenta dla jego lekarza prowadzącego i innych specjalistów, ale też narzędziem dla pacjenta".

- Logując się do IKP pacjent będzie miał podpowiedź: jesteś w grupie ryzyka, jesteś w takim wieku, powinieneś zrobić określone badania - podsumowała.

AOTMiT wskazała zasadność oferowanych w pakiecie badań

Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski przypomniał, że program Profilaktyka 40 plus zaopiniowała Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) i wskazała zasadność oferowanych w pakiecie badań, by w ten sposób zbadać stan zdrowia Polaków po pandemii.

- To są badania podstawowe, ale informują mocno o stanie zdrowia. Wiemy, że nawet tych badań Polacy nie mają w standardzie jako badania profilaktyczne - podkreślił. Dodał, że w Polsce działa wiele programów profilaktycznych. Sam pilotaż ma kosztować około 500 mln zł.

Podając szczegóły zastępca dyrektora Departamentu Biuro Profilaktyki Zdrowotnej NFZ Beata Obidzińska powiedziała, że dane zebrane do wtorku (6 lipca) pokazały, że ankietę w IKP uprawniającą do skorzystania z programu wypełniło prawie 33 tys. kobiet i 23 tys. mężczyzn w wieku 40-65 lat, a powyżej tego wieku było to odpowiednio 4,2 tys. kobiet i blisko 4,8 tys. mężczyzn.

Dodatkowo do programu przystąpiło 1,5 tys. osób w wieku 39 lat (do programu przystąpić mogą osoby zgodnie z rocznikiem urodzenia, a nie konkretną datą). Prawie 1 tys. osób otrzymało e-skierowanie dzwoniąc na infolinię.

- Jak na te parę dni to jest 80 tys. osób, które wygenerowały e-skierowanie. Myślę, że skala jest zadowalająca - podkreśliła Obidzińska. Do pilotażu do środy, 7 lipca, przystąpiło faktycznie 517 placówek, a 120 wniosków jest rozpatrywanych.

Przede wszystkim powinno się zmienić świadomość pacjentów

Poseł KO Rajmund Miller zwrócił uwagę jednak na fakt, że wśród 15,5 mln Polaków w wieku od 40 do 70 lat IKP ma zaledwie 1,9 mln osób, co zdecydowanie wpływa na ograniczenie dostępności tego programu.

W czasie dyskusji posłowie wskazywali, że przede wszystkim powinno się zmienić świadomość pacjentów. - Te programy nie załatwią wszystkiego, bo to kwestia podejścia - zaznaczył przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia Tomasz Latos.

Wskazywali, że potrzebny jest całościowy program profilaktyczny prowadzony przez lekarzy POZ, bo jest duże rozproszenie programów, czasami dublują się. - To nie jest całościowa polityka, to jest główny problem - powiedział w kontekście pilotażu programu Profilaktyka 40 plus Wojciech Maksymowicz z Polski 2050. Podkreślił, że powinno się podchodzić holistycznie do oceny stanu zdrowia.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH